Bochenek: Europa nie zdaje sobie sprawy z tego, co się dzieje na polu bitwy
Rzecznik PiS Rafał Bochenek krytykował w programie "Dzisiaj" Danuty Holeckiej postawę europejskich państw i KE w kontekście ataku USA i Izraela na Iran, wskazując, jak bardzo ich reakcja na to jest spóźniona i jak mały wpływ mają na wielką politykę, która rozgrywa się na naszych oczach.
KE zawiodła na całej linii
Rafał Bochenek krytykował w Republice postawę szefowe KE Ursuli von der Leyen, która nie miała za wiele do powiedzenia w kontekście wojny z Iranem i ograniczyła się do suchego i kompletnie bez znaczenia komunikatu o tym, że nie można dopuścić do rozszerzenia konfliktu. A mowa jest przecież o uderzeniu w zbrodniczy reżim, który od dziesięcioleci uciska Irańczyków i jest odpowiedzialny za sponsorowanie terroryzmu na całym świecie.
Zawsze jak coś się takiego dzieje, to pani von der Leyen i w ogóle, instytucje brukselskie, się oburzają, natomiast, niewiele z tego wynika, jeżeli chodzi o podjęcie jakiejś szybkiej decyzji . Tak było gdy wybuchła wojna na Ukrainie, to przecież też Rada Europejska się zbierała. Szanowni Państwo, regularna wojna na Ukrainie wciąż trwa i my wdrażamy nasty już pakiet sankcji, to o czymś to świadczy, że tak szesnasty, siedemnasty czy nawet osiemnasty - już nikt tego nie liczy (...) nie ma jakiegoś zasadniczego znaczenia, każdy wcześniejszy był po prostu nieskuteczny i był dziurawy. To jest niepoważne podejście w ogóle do sprawy i do tego, żeby rzeczywiście walczyć z zagrożeniem
- zaznaczył.
Rzecznik PiS zwrócił przy tym uwagę, że dochodzi do "militaryzacji przestrzeni międzynarodowej i stosunków międzynarodowych" i że jesteśmy świadkami wielu napięć w Azji, Europie, Ameryce Południowej. Dochodzi do pewnego przebiegunowania tych relacji międzynarodowych stosunków międzynarodowych - ocenił.
Bochenek zwrócił przy tym uwagę na całkowitą bierność rządu 13 grudnia w kontekście tych wydarzeń.
My, jako Polacy, powinniśmy mimo wszystko brać udział, czy uczestniczyć w tych najważniejszych rozmowach i siadać przy tych najważniejszych stołach. Ze sceptycyzmem i niedowierzaniem patrzę na to podejście obecnego rządu koalicji 13 grudnia, na taką niechęć na przykład do Rady Pokoju, że nie ma jakiegoś wsparcia dla pana prezydenta Karola Nawrockiego, nie ma zgody również rządu na to, aby się zaangażować jako pełnoprawny członek w to gremium
- podkreślił.
Gość Republiki mówił również, jak niepoważna jest postawa Niemiec i Francji, które sugerują, że mogą gwarantować bezpieczeństwo Europy, skoro jedynie USA są w rzeczywistości takim gwarantem bezpieczeństwa.
Natomiast Europa nie zdaje sobie sprawę również z tego, co się dzieje na polu bitwy, na polu wojny. Jeżeli państwo zobaczycie, jakie technologie dzisiaj są stosowane w Iranie przez Amerykanów - F 35, Himars, ostrzał artyleryjski, drony, bronie, których się nie ujawnia
- podkreślił.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X