Chcą uciszyć Republikę. Tomasz Sakiewicz mocno o presji władzy, procesach i zagrożeniu dziennikarzy
Prezes i redaktor naczelny Republiki Tomasz Sakiewicz w ostrych słowach opisał skalę nacisków, z jakimi mierzy się stacja. Mowa o dziesiątkach procesów, działaniach prokuratury, próbach odebrania koncesji i realnym zagrożeniu dla dziennikarzy oraz ich rodzin.
Setki spraw i presja na dziennikarzy
W rozmowie na antenie Republiki Tomasz Sakiewicz ujawnił skalę działań władzy koalicji 13 grudnia wymierzonych w stację oraz jej pracowników. Jak podkreślił, nie chodzi już wyłącznie o presję polityczną czy medialną, ale o systemowe działania z udziałem instytucji państwowych:
— Około stu procesów wytwarzanych dziennikarzom Republiki. Poniżanie naszych dziennikarzy i niedopuszczanie do głosu lub taki ostracyzm, który w tej chwili widzieliśmy na przykład w Sejmie ze strony samego Marszałka Czerzastego — powiedział Tomasz Sakiewicz.
Prezes Republiki wskazał również na działania prokuratury:
— W tej chwili jest co najmniej kilkanaście aktywnych śledztw prokuratorskich związanych z naszymi dziennikarzami, które mają w nich uderzyć, wsadzić ich do więzienia — zaznaczył.
Jak ujawnił redaktor naczelny, sytuacja jest na tyle poważna, że konieczne stało się planowanie dodatkowych zabezpieczeń:
— Jak skończę tę audycję, będę łączył się z kierownictwem naszej ochrony, żeby organizować dodatkowe zabezpieczenia dla rodzin zagrożonych dziennikarzy, bo okazuje się, że zagrożone są też rodziny — mówił.
Równolegle prowadzone są działania techniczne na wypadek prób wyłączenia sygnału:
— Potem będę musiał się naradzić i organizować alternatywną dostawę sygnału z krajów Unii Europejskiej, gdyby okazało się, że ten sygnał jednak nam spróbują wyłączyć — dodał.
Sakiewicz odniósł się również do sprawy koncesji i MUX-a, podkreślając ogromne koszty poniesione przez stację:
— Myśmy na promocję tego MUXS-u wydali miliony złotych i ogromne zaangażowanie, ponieważ my dostaliśmy MUX radiowy. My nie dostaliśmy MUXu telewizyjnego, tylko to były częstotliwości radiowe — wyjaśniał.
— Czyli najpierw wymuszono na nas ogromne zaangażowanie finansowe i techniczne, a potem chcą nam tą koncesję odebrać — dodał.
Prezes Republiki podkreślił, że mimo presji stacja funkcjonuje dzięki wsparciu widzów:
— Tworzymy gigantyczną społeczność, wielu milionów Polaków, którzy utożsamiają się z Telewizją Republika, którzy ufają temu, co prezentujemy — mówił.
Zasięgi Republiki całkowicie deklasują konkurencję:
— Razem z internetem sięga po nas prawie 12 czy momentami nawet 14 milionów ludzi — wskazał.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X