Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński podczas G20 w Asheville: Decyzja NBP o zwiększeniu zasobów złota do 700 ton spotkała się z dużym zainteresowaniem uczestników G20.
18:52 Trwa akcja służb w Warszawie przy ulicy Żupniczej na warszawskiej Pradze. Na jednej z ławek w pobliżu Dworca Wschodniego odnaleziono kilka niewielkich pakunków połączonych przewodami
18:07 Prezydent USA Donald Trump zasugerował w środę, że mógłby zmienić nazwę cieśniny Ormuz i nazwać ją własnym nazwiskiem. Amerykański przywódca po raz kolejny zapewnił, że Stany Zjednoczone kontrolują ten szlak wodny
17:19 Sąd Rejonowy w Koninie aresztował na trzy miesiące Kamila S. Mężczyzna podejrzany jest o oszustwa i wyłudzenie ponad 6 mln zł dotacji dla niepublicznych jednostek oświatowych
16:22 Na Florydzie wykonano we wtorek wieczorem wyrok śmierci na mężczyźnie skazanym za zabójstwo nastolatki, która odrzuciła jego zaloty, oraz za zranienie dwojga jej przyjaciół. Sprawca spędził w celi śmierci 50 lat
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie Tryb. zaprasza do złożenia podpisów pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI w dniu 3.09. (Czwartek)w godz. 10-18.00 przed glownym wejściem do galerii handlowej Fokus
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sydney zaprasza na Manifestację przed Konsulatem Niemiec ws. Reparacji za straty II Wojny Światowej 4 września, godz. 1-3 PM, 100 William Street, Woolloomooloo, Sydney
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Długołęka zaprasza na narodowe czytanie Dziadów Adama Mickiewicza w Długołęce 5 września, godz. 12:00 na placu przy parafii ul. Wiejska 24, Długołęka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 7 września, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z prawnikiem, konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 11 września (piątek), g. 17.00 Zajazd Pocztowy, ul. Jedności 78 w Zielonej Górze
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" woj. lubuskiego zapraszają mężczyzn z rodzinami 12 września do Międzyrzecza na 14. Pielgrzymkę mężczyzn do kolebki chrześcijaństwa i polskości. Rozpoczęcie o godzinie 10.00 na Zamku w Międzyrzeczu
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:00 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

UWAGA! Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów, czyli PiS znowu jak NSDAP!

Źródło:

„To już zmierza w kierunku dyktatury. Jestem Niemcem. W latach 30. XX wieku doświadczyliśmy tego. Uważam, że nie wolno dopuścić, aby powtórzyło się to gdziekolwiek na świecie, a na pewno nie w takiej wspólnocie wartości, jaką jest Unia Europejska” – powiedział o wolności słowa w Polsce Frank Überall, szef niemieckiego stowarzyszenia dziennikarzy. Wywiad dla „Deutsche Welle” jest ważny, bo nikt wcześniej nie pokazał aż tak otwarcie, czarno na białym, jak Niemcy za pomocą wulgarnych kłamstw prowadzą swoją szowinistyczną politykę - pisze Piotr Lisiewicz w najnowszej "Gazecie Polskiej".

Z wywiadu jasno wynika, że nie chodzi tylko o kłamliwe wyzwiska, ale też o to, by spowodowały one naciski polityczne i ekonomiczne, utrudniające Polsce prowadzenie niepodległościowej polityki.

W Polsce nie ma „wymiany krytycznych poglądów”


W tym celu już w swoim pytaniu redakcja sugeruje, że w Polsce dzieje się coś strasznego:  „W czołówce państw krytykowanych w rezolucji jest Polska. Mowa jest o przebudowie struktury mediów, szczególnej presji na media z udziałem podmiotów zagranicznych, naciskach ekonomicznych, nękaniu dziennikarzy i podporządkowywaniu polskich mediów jednej partii. Czy w dziejach Unii Europejskiej jakikolwiek rząd unijnego kraju podjął kiedyś tak daleko idące ingerencje w wolność mediów jak w Polsce?”. Frank Überall odpowiada: „Na Węgrzech mamy podobne problemy. (…) To, że te prawa podstawowe są deptane, że dziennikarze nie mogą niezależnie pracować, że się ich zwalnia z pracy, niszczy materialną sferę egzystencji ‒ to rzeczywiście jest coś zupełnie nowego”. W efekcie dziennikarze „nie mają możliwości tworzenia opinii publicznej dla wymiany krytycznych poglądów”.


Za tym kłamstwem idą już bardzo konkretne pogróżki: „Chodzi o to, aby uczynić te kwestie przedmiotem wszelkich negocjacji politycznych”. Dalej redaktor Überall wyjaśnia, że Polsce trzeba zabrać pieniądze: „Unia Europejska jest wspólnotą wartości, a nie koncertem życzeń. Nie można powiedzieć: bierzemy to, a tego nie. Nie można sięgać po dotacje na projekty z funduszy strukturalnych i kwitować innych spraw brakiem zainteresowania” ‒ mówi.

Żeby polska inteligencja nie miała szans rozwoju


Na czym polega wyjątkowość wywiadu Franka Überalla na tle innych antypolskich wystąpień? Na tym, że jest on mniej mądry od niemieckich polityków i pewne rzeczy powiedział wprost. Tak że każdy leming może przeczytać: w Polsce nie ma „wymiany krytycznych poglądów”. Żeby w to uwierzyć, leming musiałby potwierdzić, że w Polsce nie ma TVN, Polsatu, Onetu czy Wirtualnej Polski. W rzeczywistości media antyrządowe nadal mają przewagę praktycznie w każdym sektorze medialnego rynku, z wyjątkiem mediów społecznościowych, a więc tworzonych oddolnie.


Po co więc to kłamstwo? A może raczej do kogo jest ono skierowane, skoro każdy Polak, choćby po cichu, potwierdzi, że powyższe wypowiedzi są nieprawdziwe, bo na rynku mediów nie zmieniło się nic istotnego, poza zmianą w mediach publicznych, która dokonywała się już u nas, cyklicznie, wiele razy.


„Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą” ‒ to jeden z najpopularniejszych cytatów z Goebbelsa. Ale nie był on pojedynczym bon-motem, tylko częścią konkretnego, także antypolskiego planu.


Gdy po podbiciu przez Niemców Polski we wrześniu 1989 wielu niemieckich oficerów nie ukrywało podziwu dla waleczności polski żołnierzy (jak wspomina Andrzej Bobkowski w „Szkicach piórkiem”, podobne opinie słyszało się na każdym kroku), Goebbels ganił takie wypowiedzi surowo: „Zajmuję raz jeszcze stanowisko, aby nie heroizować narodu polskiego i pozbyć się sentymentalnego do niego stosunku. (…) Historia tego narodu musi dobiec kresu”.


Odwiedzając Belweder, Goebbels jasno wskazał, jakie jest zagrożenie dla niemieckiej polityki, do którego powtórzenia nie można już nigdy dopuścić: „Wizyta w Belwederze. Tutaj polski marszałek żył i pracował. Oto łoże, na którym umarł. Tutaj człowiek może się nauczyć, jakich błędów należy unikać – nie można dopuścić, aby polska inteligencja miała szanse rozwoju”.

Niemcy muszą nauczyć się rozmawiać


Po 1989 r. polska inteligencja nie miała szans rozwoju. Miejsca, w których się rozwijała, były okupowane przez elity wywodzące się z kolaboracji. Uniwersytety, media, środowiska literackie, teatr, nawet muzyka rozrywkowa – wszystko to było ich bastionem. A każda próba uczynienia w nim wyłomu spotykała się z ostrą reakcją, mającą zniechęcić pijące cienkie herbatki elity z przedwojennym rodowodem do podnoszenia głowy.


Interes postkomunistycznej oligarchii był tu zgodny z interesem niemieckim, polegającym na zamiarze eksploatacji postkolonialnego kraju, bez konieczności przesadnego liczenia się z interesem nieobecnego gospodarza. Dlatego Niemcy hojnie wspierały poprzez swoje fundacje i media elity postkolonialne.


Po przejęciu władzy przez PiS przed Niemcami stanął wybór: albo na nowo ułożyć sobie stosunki z niepodległościowymi elitami, oparte na obustronnych korzyściach, albo próbować za pomocą instrumentów stworzonych w postkolonialnej III RP dążyć do obalenia niesterowanej przez siebie władzy.


W polityce niemieckiej przeważa póki co ta druga koncepcja. Próby dogadania się z polską władzą są nieliczne i robią wrażenie wymuszanych przez Amerykanów, jak było przy okazji pamiętnego szczytu NATO. Doszło wtedy nawet do wspólnego posiedzenia rządów polskiego i niemieckiego. Na co dzień przeważa jednak koncepcja obalenia rządu za pomocą finansowanych przez Niemcy protestów opozycji oraz niszczenia wizerunku Polski na świecie.

DALEJ >>>

Gazeta Polska