„Areszt wydobywczy. Tylko i wyłącznie”. Obajtek bez litości o zatrzymaniach menadżerów Orlenu
„Chodzi tylko i wyłącznie o hucpę polityczną” – mówi Daniel Obajtek po zatrzymaniu pięciu byłych i obecnych menadżerów Orlenu. Były prezes koncernu odpiera zarzuty dotyczące zaniżania cen paliw i pyta, dlaczego ludzie, dzięki którym Polacy mogli tankować taniej, są dziś zatrzymywani.
- Pisaliśmy wcześniej: ABW zatrzymało menadżerów Orlenu za "zaniżanie cen paliw". "Władza rozlicza za to, że Polacy tankowali tanio"
„To jest skandal nad skandale”
Obajtek podczas konferencji prasowej odniósł się do informacji o zatrzymaniach menadżerów Orlenu. Zwrócił uwagę, że jednym z elementów sprawy jest poziom cen paliw na stacjach w 2023 roku.
– To jest zarzut, że paliwo w Polsce było poniżej sześć złotych. To jest skandal nad skandale! Nigdy nie powinno być takiej sytuacji – mówił były prezes Orlenu.
Jak podkreślił, w tamtym okresie koncern mierzył się z szeregiem problemów wpływających na rynek paliw. Wymienił m.in. wojnę na Ukrainie, wysokie ceny ropy, kurs dolara oraz sytuację na Bliskim Wschodzie.
Jednocześnie wskazywał, że mimo prowadzenia działań stabilizacyjnych Orlen pozostawał dochodową spółką.
– Mieliśmy zysk netto za 2023: 20 miliardów złotych – przypomniał.
Obajtek: To były normalne działania biznesowe
Były prezes Orlenu zakwestionował również sposób interpretowania działań koncernu przez śledczych. Jak przekonywał, niższa cena jednostkowa paliwa mogła być elementem strategii nastawionej na zwiększenie sprzedaży.
– To jest maksymalizacja wolumenu poprzez mniejszą cenę jednostkową. I takie działania cały czas Orlen realizował – tłumaczył Obajtek.
Jego zdaniem istotne jest również to, że w czasie, którego dotyczy śledztwo, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie stwierdził – jak twierdzi były prezes – nieprawidłowości w tym zakresie.
– Czy są łamane procedury konkurencyjne czy nie, to od tego nie jest prokuratura, tylko UOKiK. I UOKiK w tamtym czasie nie stwierdził żadnych nieprawidłowości – powiedział.
„Chodzi tylko i wyłącznie o hucpę polityczną”
Obajtek odniósł się również do słów ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka, który komentując zatrzymania, zarzucił byłemu prezesowi ręczne sterowanie cenami paliw i działanie na szkodę majątku narodowego.
Były szef Orlenu określił tę wypowiedź jako skandaliczną.
– Ta wypowiedź zawiera skazanie mojej osoby. Ta wypowiedź zawiera teksty tylko i wyłącznie polityczne – stwierdził.
Obajtek zakwestionował również zasadność zatrzymania menadżerów po wielomiesięcznym postępowaniu.
– Jakie są przesłanki ku temu, by tych ludzi zatrzymać na ponad trzy miesiące? Wiecie, jakie są przesłanki? Tylko i wyłącznie areszt wydobywczy – mówił.
I dodał:
– Tu tylko nie chodzi o to, żeby polska gospodarka się rozwijała, żeby Polacy mieli taniej paliwa. Chodzi tylko i wyłącznie o hucpę polityczną.
„Pokażę wam, jak się idzie do więzienia”
Były prezes Orlenu odniósł się także do politycznych konsekwencji całej sprawy. Przekonywał, że nie zamierza wycofywać się ze swojej obrony działań podejmowanych przez koncern za czasów jego kierownictwa.
– Na pewno w tym zakresie się nie poddam – zapowiedział.
Obajtek odniósł się również do deklaracji Donalda Tuska dotyczącej ceny paliwa na poziomie 5,19 zł. Jak stwierdził, obecna sprawa ma pokazywać Polakom, że osiągnięcie takiego poziomu cen nie jest możliwe.
Na koniec były prezes Orlenu zdecydowanie zaatakował sposób potraktowania zatrzymanych menadżerów.
– Jeżeli ta niezorganizowana banda, której się nic w Polsce nie udaje gospodarczo, chce mnie za to wsadzić do więzienia, to, drodzy panowie, ja pójdę do tego więzienia. Pokażę wam, jak się idzie do więzienia. Ale nie pozwolę sobie dręczyć moich ludzi, wyprowadzać ich o godzinie szóstej rano w kajdankach, jak zbirów – powiedział Obajtek.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X