Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
05:33 Niemcy: Więcej ośrodków detencyjnych dla migrantów i zakaz oficjalnego eksponowania tęczowych flag w szkołach - to część planu partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) na pierwsze sto dni rządów
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Płock zaprasza na Mszę Św. za ojczyznę oraz w intencji ofiar rzezi Wołyńskiej 12 lipca, godz. 16:00 kościół św Stanisława kostki ul. Jachowicza 4, Płock
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Braniewie zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 14 lipca o godz. 18.00 w Miejskim Domu Kultury w Pieniężnie przy ul. Sienkiewicza 4
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Warszawa zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 16 lipca, godz. 18:00 Stowarzyszenie Wolnego Słow ul. Marszałkowska 7, Warszawa

USA, Polska, Litwa i Ukraina na celowniku. Łukaszenka znów oskarża o prowokacje

Źródło: Fot. PAP/EPA/MAXIM GUCHEK / POOL

Za wymierzonymi w Białoruś prowokacjami stoją przede wszystkim USA - oświadczył w wywiadzie dla Sky News Arabia Alaksandr Łukaszenka. Jako "kraje, z których realizowane są te przedsięwzięcia" wskazał Litwę, Polskę, Ukrainę oraz Niemcy. To kolejne takie oskarżenia ze strony Łukaszenki.

- Wiemy to absolutnie na pewno, że za prowokacjami stoją USA, ich służby specjalne i nie tylko. Przede wszystkim agendę określają politycy, a służby specjalne są wykonawcami. Dlatego, że zlecić zabójstwo prezydenta można tylko za zgodą najwyższych władz tego czy innego kraju – powiedział Łukaszenka w wywiadzie, którego fragmenty przytaczają białoruskie media państwowe.

Białoruski przywódca zaznaczył, że "te przedsięwzięcia są realizowane z Litwy, częściowo Łotwy, przede wszystkim z Polski i Ukrainy". Dodał, że "w ostatnim czasie widzimy kierowanie terrorystami, którzy działają na Białorusi, ze strony Niemiec".

Białoruskie służby specjalne twierdzą, że uczestnicy "ekstremistycznych czatów" na komunikatorze Telegram planowali zamachy na Białorusi, m.in. zabójstwo dziennikarza państwowej telewizji czy spektakularne podpalenia sprzętu do wycinki lasu.

Łukaszenka mówił, że za organizacją działań terrorystycznych stoją Białorusini, którzy "zbiegli" za granicę, ale państwa takie jak Niemcy, Polska czy Litwa nie reagują na informacje od białoruskich organów ścigania. Zachód nie chce nam pozwolić na to, byśmy byli suwerennym i niepodległym państwem, ale my bronimy i będziemy bronić swoich praw - akcentował.

Białoruski przywódca powiedział również, że przymusowe lądowanie 23 maja w Mińsku samolotu Ryanair z Wilna do Aten, na pokładzie którego był poszukiwany przez służby opozycjonista Raman Pratasiewicz, było "zawczasu zaplanowaną prowokacją (...), która była potrzebna po to, by podjąć kolejne działania mające zdusić Białoruś".

Jak zaznaczył, nie przedstawiono dowodów na to, że białoruskie władze zmusiły samolot do lądowania.

- Jeśli takie dowody się pojawią, to przeprosimy cały świat za podobne działania, ale na razie nikt ich nie przedstawił – podkreślił Łukaszenka.

PAP