Turyści wchodzą na zamarzniętą taflę Morskiego Oka. Ratownicy mówią o bezmyślności
Grupa turystów weszła na zamarzniętą taflę Morskiego Oka. Choć tatrzańskie jezioro na zimę zamarza i można po nim chodzić, to jest jeszcze na to za wcześnie, a pokrywa jest zbyt cienka - twierdzą ratownicy TOPR.
Spacer po zamarzniętej tafli Morskiego Oka jest możliwy, gdy lód ma grubość od 20 do 20 centymetrów, teraz jest to około 5 centymetrów. taka grubość pokrywy lodowej jest niewystarczająca, może się ona załamać pod ciężarem człowieka, dlatego zachowanie turystów ratownicy TOPR określili jako "bezmyślne".
Zimą szlak nad Morskim Okiem prowadzi skrótem przez zamarznięte jezioro, ale dopiero wtedy, gdy lód jest odpowiednio gruby.
Najnowsze
Bp Mendyk: jeśli będziemy biernie czekali, aż Pan Bóg wysprząta nam Polskę – możemy nie doczekać
Patriota podsumowuje Hiszpanię pod rządami Sancheza: "Inwazja przestępców"
Estonia buduje schrony, podczas gdy w Polsce mogą one pozostać tylko na papierze