Turcja: rozbił się rosyjski samolot gaśniczy. Nikt nie przeżył katastrofy
Rosyjski samolot gaśniczy Be-200 rozbił się w sobotę w południowej Turcji — podało ministerstwo obrony Rosji, do którego należała maszyna. Na jej pokładzie znajdowało się pięciu rosyjskich wojskowych i trzech obywateli Turcji. Jak poinformowała agencja Reuters, nikt nie przezył katastrofy.
Do wypadku samolotu-amfibii doszło podczas podejścia do lądowania po wypełnieniu zadania w walce z pożarem lasów. Maszyna rozbiła się w górzystym rejonie w pobliżu miejscowości Kahramanmaras. Na miejsce wysłano ekipy ratownicze.
Przyczyna katastrofy na razie nie jest znana.
Be-200 to największy taki samolot na świecie
Jak zauważa agencja TASS, Be-200 to największy na świecie samolot-amfibia przeznaczony do gaszenia ognia także w trudno dostępnych rejonach. Jednorazowo może wziąć na pokład 12 ton wody.
W akcji gaszenia pożarów, które od ponad dwóch tygodni szaleją w południowej Turcji, bierze udział wielu zagranicznych strażaków, w tym także z Polski.
Russia says all 8 die in water-bomber plane crash in Turkey https://t.co/HW0jQnZh6z
— ST Foreign Desk (@STForeignDesk) August 14, 2021
Najnowsze
„Lex Bogucki” to antydemokratyczne ograniczenie głosu prezydenta
Baraże do mistrzostw świata. Liczby nie przemawiają za Polską, ale są powody do optymizmu
Świąteczny paragon grozy! Rząd funduje Polakom najdroższą Wielkanoc?