Koniec poszukiwania zbiorowych grobów ofiar zbrodni wołyńskiej w Puźnikach
Zakończyły się kolejne prace poszukiwawcze w Puźnikach na Ukrainie; nie odnaleziono drugiej zbiorowej mogiły ofiar. Ministerstwo kultury przekazało, że wstępny termin rozpoczęcia kolejnego etapu prac poszukiwawczych planowany jest na 17 sierpnia.
Będą kolejne poszukiwania
W sobotę w komunikacie resort kultury poinformował, że wstępny termin rozpoczęcia kolejnego etapu prac planowany jest na 17 sierpnia. „Podjęcie dalszych prac poszukiwawczych w Puźnikach w kolejnym typowanym miejscu nastąpi po przygotowaniu terenu – niezbędne jest wykarczowanie krzewów i przygotowanie dojazdów” - wyjaśniono.
Drugi etap poszukiwań zbiorowych pochówków Polaków zabitych przez ukraińskich nacjonalistów w 1945 roku rozpoczął się w poniedziałek. Obiektem poszukiwań w Puźnikach jest obszar cmentarza w tej nieistniejącej dziś wsi w obwodzie tarnopolskim. Dotychczas odnaleziono tam i uroczyście pochowano we wrześniu 2025 roku szczątki 43 osób. Z relacji świadków wynika, że w drugiej poszukiwanej mogile mogą znajdować się szczątki 90 ofiar.
W ubiegłym tygodniu zakończyły się natomiast poszukiwania szczątków Polaków w dawnej wsi Huta Pieniacka w obwodzie lwowskim; ekspedycja odkryła miejsca, gdzie może być pogrzebanych ok. 100 osób. Ekshumacje w Hucie Pieniackiej odbędą się najprawdopodobniej w przyszłym roku.
Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) w latach 1943-45 dopuściły się ludobójczej czystki etnicznej na blisko 100 tys. polskich mężczyzn, kobiet i dzieci. Wydarzenia z 1943 r. na Wołyniu były zbrodnią ludobójstwa, dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA wyłącznie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie. Neestety, prezydent Ukrainy wpisuje się swoimi ostatnimi decyzjami m.in nadaniem jednej z ukraińskich jednostek nazwy "Bohaterów UPA", w zakłamywanie historii i zgadza się w tej sposób na pogarszanie relacji z naszym krajem.
W efekcie prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Sprawa była przedmiotem publicznej debaty od wielu tygodni i dotyczyła polityki historycznej Ukrainy oraz kwestii związanych z upamiętnianiem UPA.
CZYTAJ WIĘCEJ: Ukraiński dziennikarz krytykuje Zełenskiego. „Konflikt z Polską szkodzi Ukrainie”
Źródło: Republika, X, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X