Żak w Republice: W armii ukraińskiej nie ma paniki mimo pogłosek o dużych siłach rosyjskich
"Liczby: 100 tys. żołnierzy, 900 czołgów i kilkaset transporterów opancerzonych mogą niektórych przerażać jako obraz siły uderzeniowej, która ma wejść do akcji, jednak jest to zgrupowanie ludzi i sprzętu, które niełatwo przeoczyć, a moi rozmówcy z armii ukraińskiej twierdzą, że trudno się dopatrzyć ruchów wojsk o takiej liczebności. Niemniej nie należy lekceważyć Rosjan i bacznie obserwować ich poczynania frontowe – mówi Artur Żak z Nowego Kuriera Galicyjskiego we Lwowie. Całą rozmowa w oknie obok. Polecamy!
- Nie zauważyłem jakichś objawów niepokoju wśród żołnierzy i oficerów ukraińskich z którymi rozmawiałem, a które mogłyby się pojawić, gdyby w pobliżu znajdowały się duże siły rosyjskie – twierdzi Żak.
Najnowsze
Dzieci Harry’ego i Meghan wytrzymały w nowej szkole tylko dwa dni. Nagle je wypisano
Policja jako „prywatna ochrona”? Posłowie o blokadzie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości
Zacharowa po ataku na pociąg: infrastruktura kolejowa to „legalny cel”