SZALEŃSTWO. Lewicowy rząd Wielkiej Brytanii chce umieścić nielegalnych imigrantów w pobliżu... bazy wojskowej
W Wielkiej Brytanii narasta fala oburzenia wobec planów Partii Pracy, która chce udzielić azylu 1200 nielegalnym imigrantom w schronisku obok... bazy wojskowej. Lewicowy rząd Zjednoczonego Królestwa nic sobie nie robi z protestów i planuje zwiększyć o ponad 400 proc. liczbę miejsc azylu dla przybyszy z Afryki i Bliskiego Wschodu.
Brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zostało oskarżone o "dolanie oliwy do ognia" po zakomunikowaniu przez resort, że będzie on dążył do znacznego zwiększenia liczby osób ubiegających się o azyl w mieszkaniach wieloosobowych (HMO) w Breckland, w hrabstwie Norfolk.
Według Daily Mail, podczas spotkania z radnymi hrabstwa, urzędnicy rządowi przyznali, że zamierzają udostępnić 240 pokoi w mieszkaniu HMO dla osób ubiegających się o azyl w Breckland, w porównaniu do obecnie dostępnych 56 łóżek.
Rozbudowa oznaczałaby wzrost o 328,6 proc. względem stanu obecnego, choć według innych szacunków wzrost miałby wynieść aż 428 proc. Jednak nie tylko ogromny wzrost liczby migrantów jest powodem gwałtownego sprzeciwu rodowitych Anglików. Imigranci rozlokowani mają być w sąsiedztwie wojskowej bazy lotniczej Barnham.
Radny Scott Hussey określił plany rządu Partii Pracy jako "podwójny cios" dla tego terytorium. "Z jednej strony zwiększa się liczbę nielegalnych imigrantów, a z drugiej umieszcza się ich w strategicznie ważnym dla bezpieczeństwa państwa obszarze", podkreśla angielski samorządowiec.
Źródło: La Gaceta, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X