Ukraińska armia walczy o odzyskanie terenu przed spotkaniem Trump–Putin
Ukraińskie wojska prowadzą intensywne działania na wschodnim froncie, próbując odwrócić skutki niespodziewanej ofensywy rosyjskiej, która wzmocniła pozycję Moskwy tuż przed rozmowami prezydentów USA i Rosji na Alasce.
Zacięte walki i spotkanie na szczycie
Jak podaje The Washington Post, elitarne jednostki ukraińskie zostały skierowane w rejon wschodniego frontu po tym, jak niewielkie grupy rosyjskich żołnierzy wykorzystały luki w obronie i posunęły się o ponad 14 kilometrów w kierunku miasta Dobropole. Zdaniem analityków, utrata tego obszaru mogłaby zagrozić ukraińskim liniom zaopatrzenia i przybliżyć Rosję do zajęcia strategicznego Kramatorska.
Prezydent Wołodymyr Zełenski stanowczo zapowiedział, że nie zgodzi się na oddanie kolejnych terytoriów, uznając je za punkt wyjścia do przyszłych rosyjskich ataków. Z relacji ukraińskich żołnierzy wynika, że sytuacja jest napięta – część terenu udało się odzyskać, ale Rosjanie umacniają swoje pozycje, oczekując na wsparcie. Dowódcy podkreślają, że głównymi problemami są niedobory amunicji i brak wystarczającej liczby żołnierzy, co utrudnia prowadzenie skutecznych kontrataków. Jednocześnie w Donbasie trwa ewakuacja cywilów obawiających się dalszych działań zbrojnych.
Spotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina w Alasce, w którego agendzie ma znaleźć się kwestia zakończenia wojny, odbywa się w momencie, gdy każda zmiana linii frontu może wpłynąć na pozycję negocjacyjną obu stron. Ukraińscy dowódcy wyrażają obawy, by ewentualne porozumienie nie oznaczało rezygnacji z walki o odzyskanie wszystkich okupowanych terytoriów.
Źródło: Republika, washingtonpost.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Czarnek: Tusk, Motyka i Domański prowadzą obraźliwą politykę wobec Polaków
HIT DNIA
Bardziej upolitycznionego RPO jeszcze nie było. TO nagranie wyjaśnia wszystko
"Układ Podlaski", czyli jak publiczne szpitale stały się finansowym eldorado dla ludzi obecnej władzy