Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
15:12 Działalność prezydenta Karola Nawrockiego pozytywnie ocenia rekordowe 56 proc. badanych. O pracy Sejmu pozytywnie wypowiada się 27 proc. respondentów, a Senatu 31 proc. – wynika z najnowszego sondażu CBOS
14:34 Rafał Bochenek: w przyszłym tygodniu władze PiS podejmą decyzje ws. zatwierdzenia deklaracji parlamentarzystów partii
14:34 Pomorskie: W sierpniu spodziewana opinia psychiatryczna o poczytalności byłego funkcjonariusza SOP
14:01 RCB: zakończono ćwiczenia syren alarmowych
13:30 Reuters: USA i Chiny przeprowadzą we wrześniu rozmowy na temat sztucznej inteligencji
13:19 Eurostat: deficyt w UE wyniósł 3,1 proc. PKB w pierwszym kwartale 2026 r.; w Polsce - 5,9 proc.
12:21 UE: W pierwszym kwartale br. Polska z jednym z największych wzrostów długu publicznego rok do roku
11:39 Indie: Co najmniej dziewięć osób zginęło, 15 zostało uwięzionych w zawalonym tunelu
10:21 Sri Lanka: Najgorsza od dekady epidemia dengi; wojsko walczy z plagą komarów
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 22 lipca, godz. 17:00 Restauracja Baszta ul. Basztowa 2, Świdnica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Olsztyn zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Cieszyńskim - 22 lipca, godz. 18:30, Centrum św. Jakuba - Dom Pielgrzyma, Sala im. Bł. ks. Jerzego Popiełuszki, ul. S. Pieniężnego 2A, Olsztyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 23 lipca, godz. 19:00, Sala spotkań przy Parafii Św. Bonifacego, ul. E. Plater 9, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem oraz poseł Joanną Borowiak - 25 lipca, godz. 15:00, Kaplica szkolna przy parafii św. Józefa, ul. św. Józefa 23/3, Toruń
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Andrychów II zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem 23 lipca, godz. 18:00 Miejskim Domu Kultury ul. Szewska 7, Andrychów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łańcut oraz Parlamentarzyści Ewa Leniart i Józef Jodłowski zapraszają na spotkanie z Posłem Jarosławem Sellinem 23 lipca, godz. 18:00 Powiatowy Zespół Placówek Oświatowych ul. Armii Krajowej 510, Łańcut
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bolesławiec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich 24 lipca, godz. 18:00 BOLESŁAWIECKI OŚRODEK KULTURY - MIĘDZYNARODOWE CENTRUM CERAMIKI, Pl. Piłsudskiego 1C, Bolesławiec
Wydarzenie Daniel Obajtek ma odpowiadać karnie za wycofanie ze stacji Orlen obrazoburczego wydania tygodnika „NIE”. Przyjdź i wesprzyj europosła i byłego prezesa koncernu. 28 lipca, godz. 10:30, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Chocimska 28
Wydarzenie Zapraszamy na I ŻARSKIE ŚPIEWANKI POWSTAŃCZE plac przy kościele Wniebowzięcia NMP w Żarach 1 sierpnia 2026 godz. 20:00 patronat KANCELARII PREZYDENTA RP

Trwają zacięte walki o Bachmut. Celem Rosjan wcale nie jest terytorium? [wideo]

Źródło: Facebook.com/Ministerstwo Obrony Ukrainy

Zdaje się, że rosyjska taktyka została przejrzana. A przynajmniej ta, którą posługują się Wagnerowcy. "Głównym celem walczących pod Bachmutem rosyjskich najemników z Grupy Wagnera nie było zdobycie tego miasta, lecz wyczerpanie ukraińskiej armii. (...) Ten plan częściowo się powiódł, ponieważ długotrwałe boje o Bachmut mogły osłabić zdolności Ukrainy do przeprowadzenia wiosennej kontrofensywy", wynika z najnowszej analizy amerykańskiego dziennika "Wall Street Journal".

W ostatnich miesiącach Ukraina wysłała do obrony miasta kilka swoich najlepszych brygad, które poniosły pod Bachmutem znaczne straty. Są one nieporównywalne z gigantycznymi stratami agresorów, nieliczących się z życiem swoich żołnierzy, lecz w perspektywie najbliższych miesięcy ta nieludzka taktyka może zadziałać na korzyść Moskwy, czytamy w reportażu "WSJ" z frontu w Donbasie.

"Wojnę wygrywa nie ta strona, która zdobywa terytorium, ale ta, która niszczy siły zbrojne przeciwnika. Tutaj (w Bachmucie - red.) zużywamy zbyt wiele potencjału ofensywnego, potrzebnego nam do dokonania przełomu, gdy grunt stanie się suchy", przyznał w rozmowie z amerykańskim dziennikiem ukraiński porucznik Petro Horbatenko, walczący pod Bachmutem. 

W ocenie "WSJ" rosyjscy najemnicy z Grupy Wagnera zastosowali w Bachmucie taktykę, której nie spotyka się już podczas współczesnych konfliktów zbrojnych. 

"W demokratycznym społeczeństwie żadne wojsko nie może ciągle wysyłać kolejnych fal żołnierzy na niemal pewną śmierć, aby zdobyć kolejne kilkaset metrów terenu. Nawet rosyjskie regularne siły zbrojne, znane z wysokiej tolerancji dla ofiar, wzbraniają się przed posyłaniem żołnierzy na ewidentnie samobójcze misje. Jednak to właśnie takie podejście pozwoliło wagnerowcom znaleźć się o krok od zdobycia Bachmutu. Dzieje się to kosztem dziesiątek tysięcy ofiar w ludziach", czytamy w reportażu.

 "Czasami nawet 18 fal najemników z Grupy Wagnera atakowało tutaj jeden okop w ciągu 24 godzin. Oni nie mają możliwości wycofania się. Ich jedyną szansą na przeżycie jest ciągłe posuwanie się do przodu - i niestety ta taktyka się sprawdza. To (dla nas) wojna z zombie. Rzucają na nas mięso armatnie, dążąc do wyrządzenia maksymalnych szkód. My oczywiście nie możemy odpowiedzieć w ten sam sposób, ponieważ nie mamy tak licznego personelu i jesteśmy (bardziej) wrażliwi na straty", podkreślił Horbatenko.

Te oceny potwierdzają sami wagnerowcy schwytani do niewoli przez ukraińskie wojska. "Jeśli nie pchasz się do przodu i nie robisz tego, co ci kazano, to po prostu zostajesz wyeliminowany (zamordowany przez własnych żołnierzy - red.). Każdy o tym wie", relacjonował 48-letni rosyjski recydywista, który przed zwerbowaniem na front odsiadywał wyrok za morderstwo, rabunek i przestępstwa narkotykowe.

Jak przypomniano w reportażu "WSJ", Grupa Wagnera zrekrutowała na wojnę z Ukrainą około 50 tys. więźniów. Nie zapewniono im nawet wystarczających racji żywnościowych, dlatego najemnicy walczący pod Bachmutem są zmuszeni do poszukiwania ich w ekwipunku poległych towarzyszy broni. "Zwłoki jednego z wagnerowców leżały przez pięć dni na ziemi niczyjej. Potem, pewnej nocy, jeden z innych żołnierzy z Grupy Wagnera przeczołgał się, aby zabrać plecak zmarłego. Ciało pozostawił w tym samym miejscu" - opowiadali żołnierze z ukraińskiej formacji, w której walczy porucznik Horbatenko.

Rosyjskie wojska próbują zająć Bachmut od sierpnia 2022 roku. Trwają tam obecnie najcięższe i najkrwawsze działania zbrojne w wojnie Rosji z Ukrainą. Władze w Kijowie utrzymują, że sytuacja w mieście jest coraz trudniejsza, lecz większość Bachmutu, w tym centrum, wciąż pozostaje pod kontrolą ukraińskiej armii.

Pod koniec ubiegłego tygodnia pojawiły się doniesienia, że siły wroga przejęły kontrolę ogniową nad drogą w kierunku Czasiw Jaru, czyli ostatnim szlakiem komunikacyjnym wykorzystywanym przez ukraińskie wojska do zaopatrywania garnizonu w Bachmucie. W ocenie niezależnego projektu śledczego Conflict Intelligence Team (CIT) sytuacja obrońców Bachmutu jest już krytyczna, a najeźdźcom brakuje zaledwie 5,5 km do całkowitego okrążenia miasta. 

W piątek media powiadomiły o odwrocie pierwszych ukraińskich formacji z bachmuckiego odcinka frontu. Taki rozkaz miała otrzymać samodzielna taktyczna grupa rozpoznania powietrznego, dowodzona przez oficera o pseudonimie "Madziar". Informacje te nie zostały jak dotąd potwierdzone przez oficjalne źródła w Kijowie.

PAP