Alarm w Szwecji: Mają równoległe społeczeństwo. Administracja ma denuncjować
Szwecja zdecydowała się na jedną z najbardziej restrykcyjnych inicjatyw wobec nielegalnej imigracji w ostatnich latach. Rząd koalicji prawicowej, wspierany przez Demokratów Szwecji, ogłosił projekt ustawy, który nakłada na kilka kluczowych instytucji publicznych obowiązek informowania policji o cudzoziemcach przebywających w kraju nielegalnie.
Zgodnie z propozycją, aż sześć urzędów — w tym agencja podatkowa, zakład ubezpieczeń społecznych oraz urząd pracy — będzie zobowiązanych do przekazywania informacji policji, gdy wykryje oznaki nielegalnego pobytu. Obecnie te instytucje często dysponują takimi danymi, ale ogranicza je tajemnica służbowa. Nowe przepisy mają to zmienić i ułatwić egzekucję decyzji o wydaleniu z kraju.
Minister migracji Johan Forssell podkreślił, że w Szwecji istnieje „społeczeństwo w cieniu” liczące ponad 100 tysięcy osób bez ważnych dokumentów. Jego zdaniem, brak zdecydowanych działań może utrwalić równoległą strukturę poza kontrolą państwa.
Jeśli nie opanujemy tego zjawiska, stanie się ono zakorzenione i utrwalone — oświadczył minister.
Projekt jest częścią szerszego pakietu reform, który obejmuje m.in. większe wykorzystanie danych biometrycznych, przyspieszenie deportacji i wzmocnienie kontroli migracyjnych. Jeśli parlament zatwierdzi ustawę, nowe regulacje wejdą w życie już w połowie lipca 2026 roku.
To kolejny krok w ramach strategii rządu, który od przejęcia władzy w 2022 roku konsekwentnie zaostrza politykę migracyjną i walczy z przestępczością. Reformy mają być uchwalone jeszcze przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X