Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
16:48 Litwa: Siedemnastoletni turysta z Polski utonął w sobotę wieczorem w bałtyckim kurorcie Połąga na zachodzie Litwy. Nurkowie znaleźli ciało nastolatka nieopodal miejsca, w którym zaginął
16:30 Niemcy: Chadecki blok CDU/CSU kanclerza Friedricha Merza może liczyć na 20 proc. poparcia, najmniej od października 2021 roku. W badaniu prowadzi prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) z wynikiem 28 proc.
14:30 Podkarpacie: minuta ciszy i opuszczone flagi po tragedii autokaru na Węgrzech
14:10 Ukraina: nasze wojska unieruchomiły siedem z dziesięciu głównych centrów logistycznych Wildberries
13:40 Polska: ambasada w Budapeszcie uruchomiła infolinię ws. wypadku autokarowego na Węgrzech
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. od poniedziałku do piątku w godz. 11:00-18.00 w biurze ul. Słowackiego 34a (przy przejeździe kolejowym) zbiera podpisy pod projektem ustawy Stop BANDERYZMOWI w Polsce!

Świadek relacjonuje: „mężczyzna z karabinem czołgał się po dachu”. Czemu policja nie zareagowała?!

Źródło: Telewizja Republika

"Słuchaliśmy wystąpienia. Nie wiedzieliśmy go, ale słyszeliśmy. Tak więc, podeszliśmy i po około 5-7 minutach wystąpienia Trumpa, zauważyliśmy gościa czołgającego się po dachu budynku obok nas..." - brzmi fragment relacji świadka zamachu na Donalda Trumpa. Wynika z niej, że policja, mimo informacji o tym, że ktoś z karabinem czołga się na dach - nie zareagowała. Przemówienia polityka również nie przerwano...

Były prezydent USA Donald Trump został postrzelony podczas sobotniego wiecu wyborczego w Butler w stanie Pensylwania. Zginęły dwie osoby, w tym zamachowiec, a dwie kolejne zostały poważnie ranne. 

Do próby zabójstwa byłego prezydenta doszło kilka minut po rozpoczęciu przemówienia w Butler, ok. 50 km od Pittsburgha. Chwilę po tym, jak dało się usłyszeć dwa strzały, były prezydent upadł na ziemię, trzymając się za ucho, po czym został przykryty przez chroniących go agentów Secret Service.

Trump z zakrwawioną twarzą i uchem wstał na nogi o własnych siłach, machając zaciśniętą dłonią w stronę tłumu, na co tłum odpowiedział skandowaniem "USA!".

Na naszej antenie trwa wydanie specjalne. Wyemitowano rozmowę świadka zdarzenia ze stacją BBC, nagraną niedługo po zamachu. Z relacji wynika, że policja, której mężczyzna osobiście zgłaszał nietypowe zdarzenie - nie zareagowała.  

"Słuchaliśmy wystąpienia. Nie wiedzieliśmy go, ale słyszeliśmy. Tak więc, podeszliśmy i po około 5-7 minutach wystąpienia Trumpa, zauważyliśmy gościa czołgającego się po dachu budynku obok nas. Może 50 stóp obok nas. Staliśmy tam, wskazywaliśmy na gościa czołgającego się na dachu, miał karabin. Było widać do dokładnie. Na dole była policja, poinformowaliśmy ich o tym", relacjonował świadek.

I dalej: "policja nie wiedziała, co się dzieje. Dokładnie opowiedzieliśmy, pokazaliśmy w stronę dachu. Następna rzecz - myślę sobie: 'dlaczego Trump jeszcze przemawia, dlaczego nie ściągnęli go ze sceny'. Pokazywałem na tego gościa 2-3 minut. Secret Service patrzył na nas, ja wskazywałem na ten dach i nagle rozległo się 5 strzałów. Jestem w 100% pewny, że te strzały oddał gość z dachu. Mówiliśmy o tym policji, pokazywaliśmy przez kilka minut".

Niezalezna.pl/Anna Zyzek