Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
14:20 IMGW: W całej Polsce ostrzeżenia przed upałami; dla części kraju alerty przed burzami
13:27 Świat: Rekordy nocnych temperatur padły na Słowacji i w Czechach
13:22 Wrocław: Areszt dla ukraińskiego 18-latka podejrzanego o usiłowanie zabójstwa kobiety
13:14 Podlaskie: Turysta poturbowany przez żubra; białowieski park apeluje o rozwagę
12:56 Łodź: Kierujący kombajnem usłyszy zarzut spowodowania wypadku, w którym zginął 11-latek
09:45 Lubelskie: Nietrzeźwy policjant prowadził radiowóz i spowodował kolizję
09:18 Korea Południowa: 16 ofiar śmiertelnych ekstremalnej fali upałów
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie W rocznicę zaprzysiężenia Prezydenta RP Karola Nawrockiego, 6 sierpnia 2026 r. (czwartek), o godz. 17.30, na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego w Warszawie odbędzie się okolicznościowe wydarzenie, podczas którego głos zabierze prezydent Nawrocki
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Warszawie pod przewodnictwem Adama Borowskiego oraz Wolni Polacy zapraszają na wiec: „Dziękujemy Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za pierwszy rok prezydentury!”. 6 sierpnia, godz. 12, przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łazy zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem 7 sierpnia, godz.16.00 Sala przy kościele św. Michała Archanioła ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Słupsku oraz Dorota Arciszewska-Mielewczyk, poseł na Sejm RP, zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1

Słowa prawdy o gospodarce UE. Grozi nam „powolna agonia” Europy!

Źródło: Republika

Gospodarce Unii Europejskiej potrzeba stałych rocznych zastrzyków finansowych w wysokości 800 mld euro. Bez tych środków, UE nie tylko pozostanie w tyle za Stanami Zjednoczonymi i Chinami, ale unijną gospodarkę czeka powolna agonia. Tak wynika przynajmniej z właśnie ujawnionego raportu Mario Draghiego, byłego prezesa Europejskiego Banku Centralnego. Dokument powstał na zlecenie Ursuli von der Leyen.

Materiał miał odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób powstrzymać spadek gospodarczy w Europie. Konkluzje Draghiego, a także współpracujących z nim ekspertów Komisji Europejskiej, są miażdżące. 

Były szef Europejskiego Banku Centralnego stwierdził wprost, że bez zainwestowania około 800 mld euro rocznie gospodarka Unii Europejskiej nie będzie w stanie wytrzymać konkurencji Stanów Zjednoczonych i Chin. 

"Draghi nazywa to "wyzwaniem egzystencjalnym" i tłumaczy, że jeśli Wspólnota temu wyzwaniu nie sprosta, Europejczycy będą zmuszeni pójść na kompromis w kwestii dobrobytu, środowiska albo własnej wolności", czytamy w portalu RMF 24 w którym szczegółowo omówiono raport.

W swoim materiale Draghi wskazał na pogłębiającą się od czasu kryzysu finansowego przepaść inwestycyjną pomiędzy UE a USA.

"Brak potencjału wzrostu w Europie jest szczególnie wyraźny w obszarze innowacyjnych technologii, np. 61 proc. całkowitego globalnego finansowania dla przedsięwzięć z obszaru sztucznej inteligencji trafia do firm amerykańskich, 17 proc. - do chińskich i zaledwie 6 proc. - do firm z UE. Dzieje się tak, ponieważ - jak czytamy w dokumencie - rynek europejski pozostaje sfragmentaryzowany i nie oferuje tak wysokiego finansowania jak np. w USA. Efektem tego jest np. przeniesienie wielu istotnych start-upów z Europy właśnie do Stanów Zjednoczonych", podajemy za RMF 24.

Według Draghiego, problemem jest także europejska produktywność - zachowując jej poziom z ostatniej dekady Unia Europejska utrzyma PKB na obecnym poziomie do najwyżej 2050 roku.

Jak zauważa ekonomista i bankowiec, wzrost gospodarczy mogą przywrócić Europie działania w trzech kluczowych obszarach: rozwijania innowacyjnych rozwiązań na gruncie dojrzałych technologii; sprzężenia celów klimatycznych z rozwojem europejskiego przemysłu; inwestowania w bezpieczeństwo i mniejszą zależność Europy od globalnych partnerów. Właśnie po to, by zrealizować te cele, potrzeba dodatkowo od 750 do 800 mld euro rocznie.

Jak podaje RMF 24, Draghi uważa, że musi w polityce europejskiej musi nastąpić także radykalna zmiana, jeśli chodzi o fuzje przedsiębiorstw. Jego zdaniem przy wydawaniu zezwoleń powinien być brany pod uwagę nie tylko aspekt innowacyjności, ale także bezpieczeństwo ekonomiczne.

Draghi przypomniał tu o decyzji Komisji Europejskiej z 2019 roku, która zablokowała fuzję niemieckich i francuskich firm produkujących pociągi Siemens i Alstom. Fuzja taka doprowadziłaby do powstania w Europie światowego giganta przemysłu kolejowego. Tymczasem UE zostaje w tyle, podczas gdy Chińczycy już teraz mogliby prawdopodobnie eksportować swoje pociągi do Europy.

"Problematyczna wydaje się także przyszłość unijnej polityki surowcowej, bo jak wskazuje raport, UE nie będzie w stanie zabezpieczyć w przyszłości odpowiednich ilości miedzi, litu i innych surowców, jeżeli Bruksela nie dokona przewartościowania, zmieniając strategię na wzór chińskiej. "Europa potrzebuje skoordynowanej strategii obejmującej cały łańcuch wartości, od surowców po produkty końcowe" - wskazuje raport, w którym nie zabrakło również twierdzeń o konieczności zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych i fuzji technologii i przemysłu z ekologią", cytujemy za RMF24.

Porównując gospodarkę Stanów Zjednoczonych z gospodarką UE, Draghi podkreśla, że dochód rozporządzalny w ciągu ostatnich dwóch dekad w USA urósł dwukrotnie w porównaniu z Europą, a do 2040 roku siła robocza Unii Europejskiej będzie zmniejszać się o około 2 mln pracowników rocznie, co spowoduje, że jeden emeryt będzie przypadać na dwie, a nie trzy osoby pracujące. "Stajemy się coraz mniejsi w stosunku do wyzwań, przed którymi stajemy", stwierdził bezlitośnie były szef Europejskiego Banku Centralnego.

Draghi domaga się radykalnych zmian i kompletnego przewartościowania unijnej gospodarki. Stwierdza, że należy porzucić złudzenie, iż "nieróbstwo pozwoli Europie zachować stabilną pozycję w świecie". Ekonomista podkreśla, że jeśli Europa nie stanie się bardziej produktywna, nie będziemy w stanie sfinansować naszego modelu społecznego. "Będziemy musieli ograniczyć niektóre, jeśli nie wszystkie, nasze ambicje" - podsumowuje Draghi i dodaje, że bez koniecznych zmian UE czeka może nie "nagłą śmierć", ale z pewnością "powolną agonia".

Czy raport Draghiego nie jest jednak przysłowiowym "wołaniem na puszczy"? "Rekomendacje zawarte w dokumencie będą wymagały akceptacji wszystkich 27 państw członkowskich. A to wydaje się mało prawdopodobne", zauważa RMF 24.

Źródło: RMF 24