Chłopiec z Polski ofiarą Kongijczyka. Co na to sąd?
Dubliński sąd dosyć łagodnie potraktował 26-letniego Kongijczyka, który w pociągu pobił chłopca pochodzącego z Polski.
Do zdarzenia doszło latem 2024 roku w pociągu. Wówczas podróż odbywał 26-letni obywatel Konga, Bakuani Diasivi. Towarzyszyła mu partnerka. W pewnym momencie zwrócił uwagę na zachowanie polskiej rodziny. Nie podobała mu się rozmowa i śmiech Polaków.
Wtedy przybysz z Afryki zwrócił się do dziecka wulgarnym językiem. W tym samym momencie zareagowała jego siostra i matka, które oznajmiły, że 11-latek to jeszcze dziecko i nie mas się czym denerwować. Wtedy partnerka ciemnoskórego pasażera zaczęła szarpać się z Polkami. Kongijczyk uderzył chłopca kilka razy w twarz.
Dalszy rozwój akcji powstrzymali inni pasażerowie. Na kolejnej stacji do pociągu weszli policjanci i wyprosili obywatela Kongo. Zatrzymany został wyprowadzony z pociągu. Przyznał się do pobicia chłopca. Swoje zachowanie tłumaczył emocjami i ochroną partnerki, ponieważ chciał chronić swoją partnerkę, gdyż uważał, że dziecko chce ją zaatakować.
W trakcie sprawy sądowej okazało się, że Kongijczyk pobił chłopca w momencie, gdy przebywał na zwolnieniu warunkowym. W sumie w życiu został skazywany już 24 razy. W jego dorobku są m.in. wykroczenia drogowe, naruszanie porządku publicznego oraz posiadanie narkotyków.
Za zdarzenie z pociągu irlandzki sąd wymierzył obcokrajowcowi karę 18 miesięcy pozbawienia wolności, ale wykonanie zawiesił. Mężczyzna nadal będzie cieszył się wolnością.
Sąd zwrócił uwagę na okoliczności łagodzące, m.in. to, że jego partnerka spodziewa się dziecka, a on pracuje i próbuje swoich sił na scenie muzycznej. Kongijczyk zapewniał sąd, że żałuje swojego czynu, wpłacił też 1000 euro zadośćuczynienia skrzywdzonej rodzinie.
Źródło: Republika, dorzeczy.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X