Rosja chce odnaleźć zaginioną rakietę z napędem atomowym

Rosjanie spróbują odnaleźć rakietę z napędem jądrowym, która spadła do Morza Barentsa w listopadzie 2017 roku - podaje "Rzeczpospolita". O sprawie poinformował CNN powołując się na amerykański wywiad.
W akcji wezmą udział trzy jednostki. Jedna z nich ma być przystosowana do pracy z materiałami radioaktywnymi. Amerykanie nie przewidują w tym momencie żadnego zagrożenia dla ludzi lub środowiska.
Rakieta, która spadła do morza, miała mieć - jak mówił sam Władimir Putin - "nieograniczony zasięg". Wszystkie dotychczasowe testy nowej broni kończyły się jednak niepowodzeniem. Rosja zaprzecza jednak, że do jakichkolwiek prób - a tym bardziej nieudanych - kiedykolwiek doszło.
CNN
Komentarze
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie
Ziobro reaguje na słowa prezesa NRA. "Niech Pan wraca tam, gdzie razem z Giertychem tkwi Pan od dawna i to po same uszy"
Przemysław Czarnek: to, jak traktuje się ludzi, to jest sadyzm. Po zmianie władzy, Giertycha znajdziemy nawet we Włoszech
Prof. Cenckiewicz: kontrwywiad ABW pozyskał realne dowody na ruską ingerencję w proces wyborczy w roku 2023
Najnowsze

USA: 10-proc. cło 5 kwietnia. Cła na poszczególne kraje 9 kwietnia

Mulawa: Cyba to morderca! Warunki w szpitalu? Polacy mogą tylko pozazdrościć

Wipler o wpisie Tuska o "cyberataku": została zhakowana skrzynka ważnego działacza PO, będzie afera

Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie