Wojska amerykańskie w Polsce. Prezydencki minister o szczegółach
Jak powiedział prezydencki minister Marcin Przydacz w rozmowie z RMF FM, nasze ambicje sięgają 15 tysięcy amerykańskich żołnierzy w Polsce, ale minimum byłoby 11 tys.
Nasze ambicje sięgają 15 tysięcy...
Marcin Przydacz przypomniał, że choć w maju Pentagon wstrzymał rotację 4 tys. żołnierzy, to prezydent USA Donald Trump zdecydował o wysłaniu dodatkowych 5 tys.
- Nasze ambicje sięgają 15 tysięcy, natomiast wersja minimum to jest 11 tysięcy, czyli i tak więcej niż do tej pory, bo do tej pory było 10 tysięcy (...) Poruszamy się w przestrzeni pomiędzy 11 a 15 tysięcy. Finalne decyzje jeszcze przed nami
- zauważył prezydencki minister.
Toczą się rozmowy...
Zapewnił również, że toczą się rozmowy o tym, by amerykańskich żołnierzy było w Polsce jak najwięcej.
- Myślę, że to przyszłe decyzje amerykańskie nie będą opierać się o te dwa konkrety, czyli dodatkowe 5 tysięcy i odwieszenie brygady. Będzie całościowa, nowa struktura obecności amerykańskiej w Europie wypracowana przez Pentagon. W ramach tej nowej obecności chcemy, aby te liczby były jak największe
- wskazywał Marcin Przydacz.
Celem jest też, by - jak dodał - rotacyjna obecność amerykańskich żołnierzy zmieniała się na obecność stałą.
- Do tego potrzebne są konkretne porozumienia, konkretna infrastruktura, także działanie po stronie Pentagonu i MON. Ale najważniejszym kierunkiem oczywiście jest decyzja samego Białego Domu i o to będziemy zabiegać
- zaznaczył.
Źródło: Republika, X, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X