Hiszpania pod rządami lewicy: 1,027 mln nielegalnych imigrantów w 7 lat
Za rządów premiera Pedro Sáncheza do Hiszpanii nielegalnie wjechało ponad 1,027 miliona imigrantów – wynika z oficjalnych danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
Według analizy przeprowadzonej przez hiszpańską La Gaceta, od 2019 roku do maja 2026 do Hiszpanii dotarło różnymi kanałami 1 027 000 imigrantów nielegalnych. Dane pochodzą ze statystyk Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Urzędu ds. Azylu i Uchodźców oraz prawomocnych wyroków sądowych.
Najważniejszą część tego zjawiska stanowią dwie równoległe drogi. Pierwsza to bezpośrednie, nielegalne przekroczenie granicy drogą morską i lądową. W tym okresie 315 295 osób przybyło do Hiszpanii łodziami lub forsując ogrodzenie graniczne. Do tego należy dodać ponad 15 tysięcy imigrantów, którzy w maju 2021 roku masowo wtargnęli do Ceuty w ciągu zaledwie dwóch dni.
W zdecydowanej większości przypadków osoby te przybywały bez żadnych dokumentów, co uniemożliwia identyfikację, sprawdzenie przeszłości kryminalnej oraz organizację deportacji. Największe nasilenie tego nurtu dotyczyło Wysp Kanaryjskich, a także wybrzeży Andaluzji, Balearów oraz enklaw Ceuty i Melilli.
Drugi, jeszcze większy kanał (67,8% ogółu) to imigracja lotnicza. Obywatele krajów iberoamerykańskich, głównie Wenezueli i Kolumbii, wjeżdżali legalnie na krótkie pobyty bez wizy, a następnie na terenie Hiszpanii składali wnioski o ochronę międzynarodową. W ten sposób w ciągu siedmiu lat przybyło prawie 700 tysięcy osób. Tylko w latach 2023–2024 złożono ponad 220 tysięcy wniosków azylu z tych dwóch krajów. W 2024 roku Wenezuelczycy złożyli 66 229 wniosków, a Kolumbijczycy 40 152.
98,5% wniosków o azyl składanych jest już na terenie Hiszpanii, a nie na granicy. Dzięki temu imigranci mogą legalnie przebywać w kraju przez wiele miesięcy, a nawet lat, podczas gdy ich sprawy są rozpatrywane – nawet jeśli ostatecznie większość wniosków zostaje odrzucona.
Oba kanały – bezpośrednie nielegalne przekroczenie granicy morskiej/lądowej oraz nadużywanie systemu azylu po legalnym wjeździe samolotem – działają jednocześnie, tworząc ogromne obciążenie dla hiszpańskich służb granicznych, systemu recepcyjnego i budżetu państwa. Według analizy, to jeden z największych epizodów niekontrolowanej imigracji w historii współczesnej Hiszpanii.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X