Rebelianci wyrzucają ONZ z Ługańska. "Mają czas do soboty"
Przywódcy samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej odmówiły przedłużenia akredytacji działaczom dziesięciu międzynarodowych organizacji pozarządowych. Teren Ługańska ma również opuścić ONZ.
Na terenie okupowanym przez rebeliantów może pozostać jedynie Czerwony Krzyż. Wskazane przez samozwańcze władze instytucje mają czas do soboty, aby zabrać z terenu tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej swoich przedstawicieli.
Zastępca sekretarza generalnego ONZ ds. humanitarnych Stephen O'Brien zaapelował do tamtejszych władz o zezwolenie na pozostanie organizacji na terenie Ługańska.
Rebelianci tłumaczą swoją decyzję rzekomym łamaniem prawa przez wskazane organizacje.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Tragedia podczas zawodów "wojsk pancernych". Nie żyje 9-latka
Najnowsze
Miedwiediew do Muska: Lepiej zrozumieć i żałować, niż do końca żyć jak Judasz
Tusk poszedł za daleko w sprawie TK. Orzeł wskazuje oznaki odwrotu premiera
Danuta Holecka reaguje na skandaliczne zachowanie Donalda Tuska