Orbán po raz piąty? Ekspert: dla Polski to klucz
W wywiadzie dla Radia Republika prof. Maciej Szymanowski, hungarysta i były dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka, ocenił, że mimo miażdżących sondaży dla opozycji na czele z Péterem Magyarzem, wybory na Węgrzech mogą potoczyć się podobnie jak cztery lata temu – z ostatecznym zwycięstwem koalicji Viktora Orbána.
Prof. Maciej Szymanowski w rozmowie z Radiem Republika podkreślił podobieństwo obecnej sytuacji do wyborów sprzed czterech lat.
Sporo sondaży miażdżące zwycięstwo opozycyjnej partii Tisza pana Madziara, ale ja pamiętam, 4 lata temu było dokładnie tak samo – powiedział ekspert.
Wtedy także sondaże dawały opozycji nawet 20-procentową przewagę, a ostatecznie wygrał Viktor Orbán. Gość Radia Republika zwrócił uwagę na brutalizację kampanii. Opozycyjny kandydat Péter Magyar (w żartobliwym ujęciu prof. Szymanowskiego – „pan Pejter Modzior, czyli Węgier. Pan Piotr Węgier”) jest wspierany przez unijnych polityków i dawnych oligarchów z lat 90.
Unia Europejska bardzo mocno jednak weszła w te wybory – stwierdził hungarysta, cytując ocenę wiceprezydenta USA J.D. Vance’a, który nazwał działania Brukseli wobec Węgier „skandalem”.
Prof. Szymanowski wskazał jednak na znacznie poważniejszy aspekt kampanii niż prywatne rewelacje byłej żony kandydata opozycji.
Publikuje się prawie że już masowo przepisane rozmowy z telefonów komórkowych, również prywatnych, czy ministra spraw zagranicznych, czy premiera Orbana. Nikogo to nie dziwi – zauważył.
Zdaniem eksperta wynik wyborów ma kluczowe znaczenie nie tylko dla Węgier, ale dla całej Europy Środkowej i Polski.
A znaczenie tych wyborów dla Polski, dla Europy jest takie, czy Komisja Europejska, Unia Europejska i ta oligarchia potrafi w kolejnym kraju narzucić formę rządów? – pytał retorycznie.
Jeżeli koalicja Fidesz–KDNP wygra, będzie to „po raz pierwszy po 1989 r. rządy jednej partii na Węgrzech”. Prof. Szymanowski nie wyklucza wówczas przetasowań w Unii, a nawet utraty stanowiska przez Ursulę von der Leyen.
Bez wątpienia, dla Polski byłoby lepiej, gdyby rządy Wiktora Orbána dalej trwały z uwagi na to, że on jest bardzo środkowo-europejski, jest pro-polski, jest raczej pro-amerykański niż antyamerykański – podkreślił gość Radia Republika.
Dodał, że w razie zwycięstwa opozycji Polska straciłaby na wschodniej flance NATO ważnego sojusznika.
Ekspert zwrócił uwagę, że prawdziwy wynik rozstrzygnie się w okręgach jednomandatowych, gdzie – jak wynika z posiadanych przez niego informacji – koalicja rządząca ma zdecydowaną przewagę.
W tych jednookrągowych okręgach wyborczych koalicja rządząca tam rozstrzygnie wybory na swoją korzyść zdecydowanie.
Gospodarka Węgier nie znajduje się w kryzysie. Kampania toczy się przede wszystkim w internecie i blogosferze.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X