Jest decyzja w sprawie immunitetu posła KO Wojciecha Króla. "Podejrzenie płatnej protekcji"
Sejmowa komisja regulaminowa opowiedziała się za uchyleniem immunitetu posłowi Wojciechowi Królowi (KO), o co wnioskuje Prokuratura Europejska (EPPO). Jednocześnie większość była przeciwko wnioskowi o wyrażenie zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła KO.
Poważne zarzuty
Przewodniczący komisji Jarosław Urbaniak (KO) wyjaśnił przed głosowaniem, że Europejski Prokurator Generalny zarzuca posłowi Królowi popełnienie dwóch czynów.
Jak dodał, konieczne jest odrębne głosowanie każdego z zarzutów, ponieważ zarówno komisja, jak i Sejm mogą odmiennie ocenić każdy z nich. Podkreślił, że także konieczne jest odrębne głosowanie wniosku o wrażenie zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła.
Komisja opowiedziała się za przyjęciem wniosku Prokuratury Europejskiej o uchylenie immunitetu posłowi w sprawie obydwu czynów.
W przypadku obu głosowań „za” było 15 posłów, „przeciw” 1, również 1 wstrzymał się od głosu. Oznacza to, że komisji będzie rekomendować Sejmowi uchylenie immunitetu posłowi Królowi.
W trzecim głosowaniu komisja opowiedziała się przeciwko wnioskowi o wyrażenie zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła KO - „za” było 7 posłów, „przeciw” 9 osób, a 1 osoba wstrzymała się od głosu.
Głosowania poprzedziła długa dyskusja z przerwami, wnioskami formalnymi i chwilami zdecydowaną wymianą zdań.
Wniosek EPPO
Prokuratura Europejska (EPPO) na początku maja poinformowała, że złożyła wniosek o uchylenie immunitetu jednemu z czynnych posłów na Sejm RP. Nie podała wówczas o kogo chodzi. Wskazała, że wniosek został złożony „w związku z podejrzeniem płatnej protekcji w ramach śledztwa (...) związanego z modernizacją infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii”. Później okazało się, że wniosek dotyczy Króla. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty początkowo zwrócił się do EPPO o usunięcie uchybień formalnych. Po tym, jak zostało to zrobione, na początku czerwca przekazał wniosek do komisji regulaminowej spraw poselskich i immunitetowych.
W oświadczeniu przysłanym w środę PAP poseł Król nie przyznał się do winy. „Mamy do czynienia z prawnym absurdem: wniosek skierowano do Sejmu w czerwcu, a dopiero wczoraj prokuratura po raz kolejny szukała dowodów na poparcie stawianych tez. Skoro wniosek formalnie trafił do parlamentu, powinien być już wtedy w pełni uzasadniony i uprawdopodobniony” - napisał.
„Najpierw jednak wywołano medialny szum, poprzez kontekst dokonano książkowej dezinformacji, a teraz szuka się dowodów. To tłumaczy przewlekłość i liczne błędy formalne skierowanego do Sejmu RP wniosku immunitetowego” - dodał.
Król poinformował, że w ciągu trzech miesięcy jego dom przeszukano już trzy razy - 23 kwietnia, 28 czerwca i 21 lipca, przy użyciu sprzętu RTG i skanerów. „Drugie z tych przeszukań miało bardzo bolesne konsekwencje dla mojej rodziny, o których nie chcę publicznie mówić" - napisał i dodał, że efekt przeszukania zawarty jest w oficjalnym protokole z przeszukania, a rubryka "znalezione" jest w nim pusta.
Źródło: Republika, PAP, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X