Święczkowski: nie mamy do czynienia z autorytarnym państwem tylko z bandyckim
Gościem Danuty Holeckiej w telewizji Republika, był dziś Bogdan Święczkowski, prezes Trybunału Konstytucyjnego. Rozmawiano na temat dzisiejszej akcji nękania urzędników i postawienia zarzutów pracownikom Trybunału Konstytucyjnego oraz o bieżących atakach na Trybunał Konstytucyjny.
Bogdan Świątkowski podkreślał, że stawianie zarzutów pracownikom Trybunału jest całkowicie bezzasadne.
To jest coś niebywałego. Ten zamach stanu na konstytucyjny organ jakim jest Trybunał Konstytucyjny nabrał w tej chwili nowego wymiaru. Nie mamy już w tej chwili do czynienia z autorytarnym państwem tylko z bandyckim państwem. Komendant straży i pani dyrektor są po prostu ofiarami tej władzy. Ta władza boi się zaatakować mnie, bo nie ma takiej możliwości więc atakują panią dyrektor. Kobietę z kilkudziesięcioletnim stażem na stanowiskach urzędniczych, niezwykle uczciwą osobę i etyczną. Można o nich powiedzieć, że to są damscy bokserzy. To jest coś niebywałego. Najpierw atakuje się urzędniczki ministerstwa sprawiedliwości, a teraz dyrektor w Trybunale Konstytucyjnym jest atakowana.
- mówił prezes TK.
Bogdan Sieczkowski podkreślił, że prokurator nałożył na panią dyrektor zabezpieczenie w postaci 25 000 zł oraz zabronił jej przychodzenia do Trybunału Konstytucyjnego. Zabronił pracować, ale nie zabronił kontaktu z prezesem Trybunału.
Pani dyrektor dostała zarzut niedopełnienia obowiązków przekroczenia uprawnień oraz utrudniania pracy czterem sędziom Trybunału, którzy nie są sędziami, bo nie nawiązali stosunku pracy. Ludzie, którzy wydali dzisiaj postanowienia o takich zarzutach również panu komendantowi Straży Trybunalskiej nigdy nie powinien być prokuratorem, bo to jest po prostu bezprawne, śmieszne i niepoważne.
- podkreślał Bogdan Święczkowski.
Prezes Trybunału podkreślił, że nie zamierza respektować tych postanowień pseudo prokuratorów, bo jego zdaniem są one nielegalne i nie istnieją w obrocie prawnym.
Jeśli pani dyrektor i pan komendant będą chcieli wykonywać swoje obowiązki służbowe, będę oczywiście im na to pozwalał, ale rozumiem ich obawę, że gdy zdecydują się na dalszą pracę, to bandyckie państwo będzie próbowało pozbawić ich wolności.
- wskazywał prezes TK.
Bogdan Święczkowski zaznaczył jednocześnie, że człowiek o nazwisku Piaseczny, który podaje się za prokuratora, nie jest żadnym prokuratorem.
Został usytuowany nielegalnie w prokurarurze przez nielegalnego prokuratora krajowego. Przeszliśmy obecnie do nowego etapu zamachu stanu jakim jest teraz atak na Trybunał Konstytucyjny. Teraz im tylko pozostało wejść z policją i wyprowadzić mnie w kajdankach z budynku Trybunału. Jestem na to gotowy. Widzę, jak działa to autorytarne państwo.
- podkreślał Bogdan Święczkowski.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X