Pomylili parówki z ładunkami wybuchowymi. Takie rzeczy tylko w Rosji
"Mieszkańcy wsi koło Władywostoku ukradli z magazynu około 30 kilogramów ładunków wybuchowych. Byli jednak pewni, że kradną... parówki konieczne do zakąszania wódki. Po zjedzeniu ładunków czuli się źle, ale byli pewni, że to przez alkohol słabej jakości. O kradzieży dowiedzieli się z telewizji" – poinformował fanpage "Konflikty i katastrofy światowe" na Facebooku.
"Mieszkańcy wsi koło Władywostoku ukradli z magazynu około 30 kilogramów ładunków wybuchowych. Byli jednak pewni, że kradną... parówki konieczne do zakąszania wódki. Po zjedzeniu ładunków czuli się źle, ale byli pewni, że to przez alkohol słabej jakości. O kradzieży dowiedzieli się z telewizji" – czytamy we wpisie.
Najnowsze
Matczuk: Premier myśli, iż jest rok 2011 i dlatego jeździ "na Ranczo"
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Nowa partia Morawieckiego weszłaby do Sejmu. Problem Tuska tylko rośnie
Pielgrzymkowy szczyt przed 15 sierpnia. Tysiące wiernych zmierzają na Jasną Górę