Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
10:22 UE: Częściowe zwycięstwo koncernu Meta w sporze z KE przed unijnym sądem
10:04 DeepState: Rosjanie nasilają szturmy na Konstantynówkę w Donbasie
09:48 Gorzów Wlkp.: Śledztwo ma wyjaśnić przyczynę pożaru hali przy ul. Targowej
09:42 Indie: Co najmniej 21 osób zginęło w pożarze restauracji w Delhi
08:44 Dolny Śląsk: Likwidacja nielegalnej fabryki tytoniu; zabezpieczono 1,4 mln papierosów
07:24 MŚ 2026: małe zainteresowanie turniejem wśród Amerykanów
06:30 Polska: Od środy wzmożone działania policji w związku z wyjazdami na długi weekend
05:01 W środę maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 5,95 zł za litr, diesel - 6,40 zł za litr
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jędrzejów zapraszają na uroczystość odsłonięcia Popiersia Hufcowego Szarych Szeregów, Szefa Referatu II Wydziału i Kontrwywiadu ZWZ/AK - Władysława Tykwińskiego „Krata” 3 czerwca ul. 11 Listopada obok bloku 113 w Jędrzejowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Tarnobrzeg zaprasza na Mszę Świętą za Ojczyznę. 3 czerwca, godz. 18:00. Kościół pw. Chrystusa Króla al. Niepodległości 9, Tarnobrzeg
Wydarzenie W sobotę 6 czerwca o godz. 18.00 przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki odbędą się uroczystości związane z 16. rocznicą jego beatyfikacji. Jednym z wyjątkowych punktów wydarzenia będzie posadzenie drzewka tatrzańskiego przez górali
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na Jubileuszowe Spotkanie Czcicieli Męczenników z Pariacoto, 06-07 czerwca, Kalwaria Pacławska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań zaprasza na spotkanie z Posłem Januszem Kowalskim i konstytucjonalistą dr. Oskarem KIDĄ. 8 czerwca, godz. 18:00. Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Elbląg i poseł Teresa Wilk zapraszają na spotkanie z legendą Solidarności Adamem Borowskim. 9 czerwca, godz.17:00, Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego filia w Elblągu, ul. Stoczniowa 10
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem. 10 czerwca, godz. 18:00, aula w domu katechetycznym, ul. Mikołaja Kopernika 1, Jelenia Góra

Lekarka ze szpitala im. Madurowicza w Łodzi ratowała wcześniaki podczas misji medycznej w Zambii

Źródło: lodzkie.pl

Katondwe. Szpital misyjny, położony kilka godzin drogi od stolicy Zambii w Afryce. To jedyne miejsce w okolicy, gdzie wcześniak ma realną szansę przeżyć. To tutaj dr n. med. Agata Zamecznik, neonatolog i pediatra, przez trzy tygodnie pomagała ratować najmniejszych pacjentów. Na co dzień pani doktor pracuje w szpitalu im. Madurowicza w Łodzi.

Szpital w Katondwe prowadzony jest przez Siostry Służebniczki Starowiejskie. Pomoc otrzymują tu mieszkańcy trzech krajów: Zambii oraz graniczących z nią Mozambiku i Zimbabwe. Dr Zamecznik przyjechała w ramach Polskiej Misji Medycznej, aby ratować wcześniaki i szkolić miejscowy personel w obsłudze nowego sprzętu.

Oddział noworodkowy w Katondwe działa od niedawna. Są inkubatory, jest aparat wspomagający oddychanie. Jednak aby uratować dziecko, trzeba wiedzieć, jak ustawić urządzenia, jak reagować na alarmy i kiedy zmienić parametry. Sprzęt to dopiero początek, kluczowa jest wiedza, którą trzeba posiadać.

– Moim zadaniem było pokazać, jak opiekować się wcześniakiem i jak obsługiwać sprzęt medyczny – mówi dr Zamecznik. – U nas 1500 gramów to wciąż maleństwo, które zwykle zostaje w szpitalu. W Afryce uważają , że to już duże dziecko. Przy takiej wadze matki chcą zabierać je do domu.

Zanim pojawiły się inkubatory, w Katondwe stosowano metodę kangurowania. Maluch leżał na nagiej klatce piersiowej matki, nie w łóżeczku, lecz przy sercu, przez całą dobę. Mama odchodziła tylko w koniecznych sytuacjach: do toalety, pod prysznic, czasem po posiłek. Wtedy opiekę przejmowała babcia, ciocia lub starsza siostra.

Kobiety w Afryce przyzwyczaiły się już do inkubatorów i przekonują się do aparatów wspomagających oddychanie. Najtrudniej zaakceptować im karmienie sondą do żołądka. W Zambii dzieci nie karmi się butelką, lecz kubeczkiem, kropelka po kropelce.

– Miałam sytuację, kiedy mama nie zgodziła się na sondę i karmiła dziecko właśnie kubeczkiem – wspomina lekarka.

Maluchy w Afryce niemal nigdy nie są odkładane do łóżeczka, cały czas pozostają przy matkach. Ze szpitala kobiety potrafią wracać z dzieckiem w ramionach nawet siedem kilometrów pieszo, niosąc jednocześnie kosz rzeczy na głowie.

Najbardziej w pamięci pani doktor zapadła malutka Elizabeth, dziewczynka urodzona w 29. tygodniu ciąży, ważąca zaledwie 1200 gramów.

– Opiekowałam się nią przez całą misję, dzień i noc. Nadal mam kontakt ze szpitalem i pytam, co u niej – mówi lekarka.

W Polsce dr Zamecznik pracuje w zespole z pielęgniarkami, położnymi i innymi lekarzami. W Katondwe wiele rzeczy robiła sama: od rozcieńczania leków, przez ustawianie kroplówek, po mycie dziecka. – Tam zrozumiałam, jakim luksusem jest to, że w Łodzi mam pielęgniarkę, która poda lek, przewinie, przypilnuje saturacji. Po powrocie miałam ochotę ucałować ręce każdej z nich – mówi lekarka.

Wyjazd był możliwy dzięki Polskiej Misji Medycznej. – Do Afryki udało mi się zabrać wiele rzeczy z Polski. Przyszli do mnie znajomi, koledzy z pracy, ktoś przekazał pieniądze, ktoś inny smoczki czy monitory oddechu. W sumie wzięłam 45 kilogramów bagażu, prawie wszystko to sprzęt i rzeczy dla maluchów – wspomina lekarka.

Pani doktor podkreśla, że choć pojechała do Afryki uczyć personel i matki, sama również wiele się nauczyła. – Kobiety mają tam niezwykłą intuicję, słuchają siebie i natury, kangurują, karmią naturalnie – zaznacza.

Szpital w Katondwe może jednocześnie przyjąć około 100 pacjentów. Największą część stanowią kobiety w ciąży, dzieci, osoby po atakach dzikich zwierząt, ofiary wypadków drogowych oraz pacjenci zakażeni wirusem HIV. Oddział neonatologiczny działa tu od marca tego roku.

Źródło: Republika, www.lodzkie.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X