Wojenne świadectwo wiary wyniesione na ołtarze. Kraków czeka na wyjątkową beatyfikację
Już 6 czerwca w krakowskim Sanktuarium św. Jana Pawła II odbędzie się beatyfikacja dziewięciu salezjanów zamordowanych przez niemieckich nazistów podczas II wojny światowej. Z przyszłymi błogosławionymi związana jest także postać młodego Karola Wojtyły, który był świadkiem aresztowania części z nich.
Wierni do końca
Uroczystość beatyfikacyjna odbędzie się w miejscu szczególnie związanym ze św. Janem Pawłem II. To właśnie w czasie okupacji niemieckiej młody Karol Wojtyła zetknął się z dramatem salezjanów, którzy zostali aresztowani przez niemieckich okupantów i wywiezieni do obozów koncentracyjnych.
Przyszli błogosławieni prowadzili działalność duszpasterską i wychowawczą. Po wybuchu wojny zostali zatrzymani wyłącznie dlatego, że byli kapłanami katolickimi. W obozach koncentracyjnych nie porzucili swojej misji. Wspierali współwięźniów, modlili się i dawali świadectwo wiary mimo głodu, prześladowań oraz tortur.
Organizatorzy uroczystości podkreślają znaczenie ich postawy:
— Beatyfikacja ta jest publicznym uznaniem ich oddania Bogu, które okazało się silniejsze niż przemoc, strach i śmierć. W realiach totalitarnej nienawiści pozostali wierni Chrystusowi, Kościołowi i swojemu salezjańskiemu powołaniu aż do końca — podkreślają organizatorzy uroczystości.
Wybór Sanktuarium św. Jana Pawła II na miejsce beatyfikacji nie jest przypadkowy. Karol Wojtyła był świadkiem aresztowania sześciu spośród dziewięciu przyszłych męczenników. Zdaniem kardynała Grzegorza Rysia wydarzenia te mogły mieć wpływ na kształtowanie się jego drogi życiowej:
— Głęboko wierzę, że powołanie kapłańskie św. Jana Pawła II zrodziło się także z ich męczeństwa — mówi kard. Grzegorz Ryś.
Hierarcha zwraca uwagę, że wojenne doświadczenia pozwoliły młodemu Wojtyle zobaczyć, jak wielką stratą dla wspólnoty wiernych jest pozbawienie ich kapłanów i duszpasterzy.
Kardynał Ryś podkreśla również, że beatyfikacja powinna stać się impulsem do modlitwy o nowe powołania kapłańskie i zakonne:
— Niech stanie się ona naszą wielką modlitwą o powołania kapłańskie i zakonne. Bardzo ich dziś potrzebujemy. Dobrze byłoby usłyszeć od tych dziewięciu męczenników wezwanie, aby następni poszli za nimi — podkreśla.
Nowi błogosławieni ponieśli śmierć w niemieckich nazistowskich obozach koncentracyjnych Auschwitz i Dachau w latach 1941-1942. Papież Leon XIV zatwierdził dekret o ich męczeństwie 24 października 2025 roku.
Beatyfikacja będzie nie tylko hołdem dla ofiar niemieckiego terroru, ale również przypomnieniem o znaczeniu wiary, odwagi i wierności własnemu powołaniu nawet w najtrudniejszych momentach historii.
Źródło: Republika, vaticannews.va
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Liga Narodów: Polki lepsze od Belgijek na otwarcie turnieju
W Southampton wybuchły zamieszki po publikacji nagrania z aresztowania śmiertelnie rannego Polaka!
Niemcy znów jadą do Putina. Alarmujące sygnały