Trump zaskakująco o ataku Iranu na Kuwejt i... negocjacjach
Prezydent USA Donald Trump zbagatelizował w środę irański atak na Kuwejt, oceniając, że nie jest to „wielka sprawa”, uznając że zawieszenie broni nadal pozostaje w mocy. Trump powiedział też, że negocjacje z Teheranem przebiegają bardzo dobrze i mogą zakończyć się w weekend.
Trump skomentował irański atak na kuwejckie lotnisko - w wyniku którego zginęła co najmniej jedna osoba - podczas rozmowy z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym. Prezydent sugerował, że uderzenie Iranu było odpowiedzią na działania USA.
Mocno ich uderzyliśmy poprzedniego wieczoru (...) więc niektóre rzeczy mają swoje powody i zazwyczaj jest jakiś powód, który czasem ma sens. Ale oni coś zrobili, to nie była wielka sprawa - powiedział Trump. - Szybko zdusiliśmy to w zarodku (...) Ale niektórzy powiedzieliby, że oni byli lekko sprowokowani, bo podjęliśmy zdecydowane działania z innego powodu, więc odwzajemnili się - dodał.
Według władz Kuwejtu, w wyniku środowego irańskiego ataku dronowego, wymierzonego m.in. w pracowników i pasażerów cywilnego lotniska, jedna osoba zginęła, a co najmniej 63 zostały ranne. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) nazwało uderzenie „celowym, wykalkulowanym i nieuzasadnionym atakiem”. CENCTOM podał też, że w odpowiedzi na wcześniejsze próby ataków ze strony Iranu na wojska amerykańskie w Kuwejcie, siły USA przeprowadziły uderzenia na wyspę Keszm i zestrzeliły wiele irańskich pocisków balistycznych i dronów.
Trump ocenił w środę, że mimo kolejnej wymiany ciosów, uważa zawieszenie broni za nadal obowiązujące, bo „w tej części świata zawieszenie broni jest wtedy, kiedy strzela się w bardziej umiarkowany sposób”.
Zaznaczył jednocześnie, że negocjacje z Iranem przebiegają „bardzo dobrze”, obie strony blisko są jego zatwierdzenia i że może nastąpić to już w najbliższy weekend. Zapowiedział, że natychmiast po podpisaniu wstępnego porozumienia (memorandum of understanding) dojdzie do otwarcia cieśniny Ormuz.
Zaznaczył, że „na tę chwilę” Iran się zgadza, by USA zniszczyły irańskie zapasy wzbogaconego uranu, choć jednocześnie przyznał, że irańskie stanowisko się zmienia. Trump powiedział też, że chciałby rozdzielić kwestie wojny Izraela z Hezbollahem od wojny z Iranem, mimo że Teheran wielokrotnie powtarzał, że uważa oba konflikty za nierozdzielne. Trump potwierdził, że „po raz pierwszy w historii” jego administracja podjęła rozmowy z Hezbollahem, by powstrzymać izraelską ofensywę w Libanie i zapewnić, że proirańska bojówka nie będzie atakować Izraela.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X