Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
11:11 Władze obwodu kijowskiego: co najmniej 27 osób zginęło w nocy w rosyjskim ataku
10:30 Prymas Polski abp Wojciech Polak poparł projekt ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole”, który zakłada dwie obowiązkowe lekcje religii lub etyki w tygodniu
09:05 Bezzałogowce należące do ukraińskiej armii zaatakowały dwa centra logistyczne należące do sieci DNS i Ozon w obwodzie rostowskim w południowo-zachodniej części Rosji
08:23 Gubernator Tennessee Bill Lee poparł inicjatywę nadania międzynarodowemu lotnisku w Nashville imienia zmarłej w miniony wtorek Dolly Parton
08:01 W ostatni weekend wakacji, w związku z powrotami z letniego wypoczynku, na drogi wyjadą m.in. policyjne zespoły „SPEED”
07:33 IMGW wydał ostrzeżenia I i II stopnia przed burzami dla 12 województw oraz ostrzeżenia I stopnia przed silnym deszczem z burzami dla 3 województw
07:16 Do 626 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych niszczycielskich powodzi na północy Nepalu
07:00 Prokuratura: sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Radosława Piesiewicza, prezesa PKOl
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie W dniach 28-30.08 odbędzie się XII Nadzwyczajny Zjazd Klubów Gazety Polskiej. Zapraszamy do oglądania TV Republika, gdzie będzie można oglądać relację ze Zjazdu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej " w Międzyrzeczu zaprasza na spotkanie z prof. Grzegorzem Kucharczykiem na temat: Jak Niemcy uporały się ze swoją przeszłościa; 29 sierpnia, godz. 15.00, sala katechetyczna przy kościele pw. św. Wojciecha w Miedzyrzeczu
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie i ROG zapraszają 1.09. do udziału w w marszu Ku Niepodległości. Rozpoczynamy na skrzyżowaniu przed Galerią Fokus w Piotrkowie Trybunalskim
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie Trybunalskim zaprasza do złożenia podpisów pod projektem ustawy STOP Banderyzmowi 31.08 i 1.09. w godz. 10-18.00 przed garlerią handlową Fokus
Wydarzenie Ruch Obrony Granic i Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zapraszają na Mszę Św. w dniu 01.09.2026r. o godzinie 3:30 w miejscu faktycznego rozpoczęcia II Wojny Światowej, Podłęże Królewskie kościół Świętego Antoniego z Padwy
Wydarzenia Ruch Obrony Granic zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Ambasadę Niemiec przy ul. Jazdów 12/2 w Warszawie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem "Pamięć! Prawda! Reparacje!"
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Konsulat Niemiec przy ul. Stolarskiej w Krakowie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem “Pamięć! Prawda! Reparacje!”.
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na sądeckie obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 11:00 Msza Św. Kościół na Starym Cmentarzu godz. 12:00 uroczystości pod Sądecką Piętą, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 17:00 Msza Św., złożenie kwiatów oraz dalsze uroczystości. Cmentarz Świętego Rocha w Łukowie.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II, Ruch Obrony Granic zapraszają na pikietę "Pamięć! Prawda! Reparacje!" 1 września, godz. 18:00 pod konsulatem RFN al. Grunwaldzka 23
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań oraz Strażnica Ruchu Obrony Granic w Poznaniu, zapraszają na protest w 87 rocznicę wybuchu II Wojny Światowej, 1 września, godz. 18:00 pod Konsulat Honorowy Niemiec, ul. Iłłakowiczówny 11, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jastrzębie-Zdrój zaprasza na obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 17:00 Tablica Rotmistrza Witolda Pileckiego os. Przyjaźń, Jastrzębie-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na Koncert patriotyczny Pawła Piekarczyka w hołdzie ofiarom Zbrodni Lubińskiej i II wojny światowej. 2 września, godz. 19:00 Kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Lubinie
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Oto jak jest w ... czyśćcu! Niezwykłe świadectwo!

Źródło: Wikimedia Commons

Czyściec, dusze czyśćcowe… To świat niemalże nieznany nam, ludziom pielgrzymującym przez życie doczesne ku wieczności. Ale czy zupełnie nieznany?… - czytamy na portalu www.milujciesie.org.pl

OTO FRAGMENT:

Pismo św. kilkakrotnie sugeruje istnienie miejsca, w którym po śmierci dusze żyją i oczyszczają się, by móc osiągnąć pełnię chwały (2 Mch 12,32.38-45; Mt 5,23-26; Mt 12,32; 1 Kor 3,10-15; 1 P 3,18-20; 1 P 4,6). Katechizm Kościoła katolickiego naucza:

„Ci, którzy umierają w łasce i przyjaźni z Bogiem, ale nie są jeszcze całkowicie oczyszczeni, chociaż są już pewni swego wiecznego zbawienia, przechodzą po śmierci oczyszczenie, by uzyskać świętość konieczną do wejścia do radości nieba” (KKK 1030).

Łaskę zobaczenia czyśćca otrzymali niektórzy święci. Na przykład św. s. Faustyna opisuje to doświadczenie w swym Dzienniczku:

„Ujrzałam Anioła Stróża, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Płomienie, które paliły je, nie dotykały mnie. Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam tych dusz, jakie jest ich największe cierpienie. I odpowiedziały mi jednozgodnie, że największe dla nich cierpienie to jest tęsknota za Bogiem. (…) [Usłyszałam głos wewnętrzny], który powiedział: »Miłosierdzie Moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe«” (20).

Święta Katarzyna z Genui w dziełku Traktat o czyśćcu opowiada o tym, co widziała:

„Dusze niektórych zmarłych wobec doskonałej świętości Boga czują się tak brudne i niegodne zbliżenia się do Niego, że same poddają się niewypowiedziane wielkiej, lecz oczyszczającej męce. Są pomimo to szczęśliwe, gdyż wiedzą, że są zbawione”. Święty o. Pio powiedział kiedyś swemu duchowemu synowi, ks. Domenicowi Labellartemu, założycielowi czterech instytutów życia konsekrowanego: „Synu, lepsze całe życie w największych kaźniach niż jeden dzień w czyśćcu”.

BRAT DANIEL

Do grona ludzi, którym dane było poznanie czyśćca, zalicza się także br. Daniel Natale, zmarły w 1994 r. kapucyn. W lipcu br. w San Giovanni Rotondo rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny.

Michele – pod takim imieniem ochrzcili go rodzice – urodził się 11 marca 1919 roku w San Giovanni Rotondo jako czwarte dziecko spośród siedmiorga rodzeństwa. Ukończył zaledwie trzy klasy szkoły podstawowej. Jako dziecko pomagał rodzicom w polu. 4 czerwca 1933 roku, w dzień Zielonych Świąt, udał się do klasztoru, aby uczestniczyć we Mszy św., złożyć życzenia świąteczne tamtejszemu gwardianowi i otrzymać od niego błogosławieństwo przed wstąpieniem do niższego seminarium braci kapucynów. W zakrystii spotkał się z o. Pio. Jego zaskoczenie i radość były ogromne, gdyż Ojciec od dwóch lat nie miał kontaktu z wiernymi. Otrzymał wówczas od niego specjalne błogosławieństwo na drogę życia zakonnego.

Gdy dotarł do Vico del Gargano, okazało się, że seminarzystów już tam nie ma. Pozostał więc w klasztorze przez 9 miesięcy jako postulant, po czym został przeniesiony do Foggii. Ojciec prowincjał, chcąc wypróbować młodego postulanta, dał mu do przeczytania żywot św. Konrada z Parzham. Piętnastolatek przeczytał książkę jednym tchem, a następnie stanął przed prowincjałem, by ten go przepytał. Ojciec Bernardo d’Apicella był zaskoczony bystrością chłopca i polecił mu przygotować się do wyjazdu, gdyż zwolniło się miejsce w seminarium. Na to usłyszał odpowiedź:

„Nie, ojcze, chcę zostać zwykłym bratem! Przyszedłem do klasztoru, by zostać świętym, i czytając życie św. Konrada, zrozumiałem, że nie trzeba koniecznie być kapłanem, by osiągnąć świętość”.

W 1935 r. wstąpił do nowicjatu, przybierając imię Daniel. Rok później złożył śluby czasowe, a w 1940 roku śluby wieczyste. Podczas II wojny światowej pracował w Kurii Prowincjalnej Braci Kapucynów w Foggii jako kwestarz i kucharz. W 1943 r. podczas bombardowań spieszył z pomocą rannym, grzebał zmarłych, ratował przedmioty użytku sakralnego. Po wojnie pomagał tułającym się żołnierzom. W 1952 r. w klinice Regina Elena miało miejsce niezwykłe wydarzenie, które wpłynęło znacznie na późniejsze życie br. Daniela.

W KLINICE

Co wydarzyło się w klinice Regina Elena? Otóż brat Daniel od jakiegoś czasu odczuwał bóle brzucha. Poszedł więc do lekarza i poddał się badaniom. Postawiono najgorszą diagnozę: miał raka śledziony, co w tamtych czasach oznaczało wyrok śmierci. Z tą smutną wiadomością udał się do o. Pio, który powiedział mu: „Poddaj się operacji”. Odpowiedział:

„Nie ma sensu. Lekarz nie dał mi żadnej nadziei. Wiem, że umrę”.

Na to o. Pio:

„Nieważne, co ci powiedział lekarz”.

Skierował go do konkretnej kliniki i konkretnego lekarza, mówiąc:

„Nie martw się, ja zawsze będę z tobą”.

A mówił to z taką siłą i przekonaniem, że brat Daniel natychmiast udał się do Rzymu i odnalazł wskazanego mu profesora Riccarda Morettiego. Lekarz początkowo nie zgadzał się na operację, ponieważ był pewien, że pacjent jej nie przeżyje. W końcu jednak, pod wpływem jakiegoś wewnętrznego impulsu, postanowił spróbować. Operacja odbyła się następnego dnia rano. Brat Daniel pomimo podania mu narkozy pozostał świadomy. Odczuwał wielki ból, ale nie okazywał tego, wręcz zadowolony, że może swoje cierpienie ofiarować Jezusowi. Jednocześnie miał wrażenie, że doświadczany przezeń ból coraz bardziej oczyszcza jego duszę z grzechów. W pewnym momencie poczuł, że zasypia… Lekarze natomiast stwierdzili, że po przeprowadzonej ciężkiej operacji pacjet zapadł w śpiączkę. Przebywał w niej przez trzy dni. Niestety, po tych trzech dniach zmarł. Wypisano akt zgonu. Zebrała się rodzina, aby modlić się za zmarłego… Jednak po kilku godzinach, ku zdumieniu zebranych, umarły nagle powrócił do życia.

DWIE GODZINY CZYŚĆCA

Co działo się z br. Danielem w ciągu tych kilku godzin? Gdzie przebywała jego dusza? Oto jego własna opowieść:

„Stanąłem przed tronem Bożym. Widziałem Boga, ale nie jako surowego sędziego, ale jako miłosiernego i pełnego miłości Ojca. Wówczas zrozumiałem, że Pan troszczył się o mnie od pierwszej do ostatniej chwili mego życia, kochając mnie tak, jak gdybym był jedynym istniejącym stworzeniem na ziemi. Zdałem sobie jednak sprawę, że nie odwzajemniłem tej nieskończonej Bożej miłości… Zostałem skazany na dwie do trzech godzin czyśćca. »Jak to? – zapytałem samego siebie – tylko dwie-trzy godziny? A potem będę mógł pozostać na wieki przy Bogu – odwiecznej miłości?«. Podskoczyłem z radości i poczułem się wybrańcem. (…)

Doświadczałem okrutnego i intensywnego bólu, który nie wiadomo skąd się brał. Zmysły, które najbardziej obraziły Boga na tym świecie: oczy, język… doświadczały największych cierpień, a były to cierpienia nie do uwierzenia, ponieważ w czyśćcu dusza czuje się tak, jak gdyby miała ciało… Nie minęło parę chwil tego cierpienia, a mnie się wydawało, że minęła już wieczność. (…)

Pomyślałem, że pójdę do pewnego mojego współbrata, powiem mu, że jestem w czyśćcu, i poproszę go, by modlił się za mnie. Ten współbrat był zdziwiony, bo słyszał mój głos, ale nie widział mnie. Zapytał: »Gdzie jesteś? Dlaczego cię nie widzę?«. (…) Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę z tego, że nie mam ciała. Zadowoliłem się więc tym, że powtórzyłem z naciskiem, by modlił się za mnie, i odszedłem.

»Jak to? – mówiłem do samego siebie – czyż nie miały to być tylko 2-3 godziny czyśćca?… Minęło już przynajmniej trzysta lat!«. Tak mi się przynajmniej wydawało. W pewnym momencie ukazała mi się Panna Maryja, którą zacząłem błagać i zaklinać, mówiąc: »O Najświętsza Dziewico Maryjo, Matko Boga, wyproś dla mnie u Boga łaskę powrotu na ziemię, abym tam mógł żyć i działać już tylko z miłości do Niego!«.

Spostrzegłem obecność ojca Pio i błagałem również jego: »Dla twego okrutnego cierpienia, dla twoich błogosławionych ran, ojcze Pio, wstawiaj się za mną u Boga, aby mnie uwolnił od tych płomieni i dał łaskę odbycia czyśćca na ziemi«. Potem nic więcej już nie widziałem, ale zdałem sobie sprawę z tego, że ojciec rozmawiał z Maryją.

Po kilku chwilach znów ukazała mi się Dziewica Maryja… Pochyliła głowę i uśmiechnęła się do mnie. Dokładnie w tym momencie wróciłem do ciała… Nagłym ruchem uwolniłem się od prześcieradła, którym byłem przykryty. Ci, którzy czuwali przy mnie i modlili się, przerażeni rzucili się do drzwi, szukając pielęgniarzy i lekarzy. Po kilku chwilach cała klinika była postawiona na nogi. Wszyscy sądzili, że jestem jakąś zjawą”.

CAŁOŚĆ CZYTAJ TUTAJ

www.milujciesie.org.pl