Rząd Starmera chce wydziedziczyć księcia Andrzeja
Brytyjski rząd rozważa wprowadzenie specjalnej ustawy, która wykluczyłaby księcia Andrzeja (obecnie ósmego w linii sukcesji do tronu) z porządku dziedziczenia, po jego aresztowaniu w związku z podejrzeniem o przekazywanie poufnych informacji handlowych Jeffreyowi Epsteinowi.
Rząd Keira Starmera przygotowuje grunt pod reformę legislacyjną, która pozwoliłaby wykluczyć księcia Andrzeja Mountbatten-Windsora z linii sukcesji do brytyjskiego tronu. Decyzja ma związek z jego aresztowaniem w czwartek pod zarzutem przestępstwa urzędniczego (misconduct in public office) – chodzi o podejrzenie przekazywania poufnych informacji handlowych Jeffreyowi Epsteinowi, skazanemu za przestępstwa seksualne.
Andrzej, dawny książę Yorku, obecnie ósmy w kolejności do tronu (po księciu Williamie, jego dzieciach, księciu Harrym i jego potomkach), został zatrzymany przez Policję Doliny Tamizy na terenie posiadłości Sandringham. Po blisko 11 godzinach w areszcie został zwolniony pod nadzorem śledztwa (released under investigation). Nie postawiono mu jeszcze zarzutów.
Sekretarz stanu ds. obrony Luke Pollard potwierdził w BBC, że rząd prowadzi rozmowy z Pałacem Buckingham w sprawie możliwych rozwiązań konstytucyjnych. Jak podkreślił, celem jest zapobieżenie sytuacji, w której Andrzej mógłby teoretycznie zostać królem. Wszelkie zmiany wymagałyby specjalnej ustawy przyjętej przez Parlament, ponieważ porządek sukcesji regulują akty statutowe (m.in. Succession to the Crown Act z 2013 r.) oraz konwencje konstytucyjne. Decyzja miałaby zapaść dopiero po zakończeniu dochodzenia policyjnego.
Śledztwo dotyczy okresu, gdy Andrzej pełnił funkcję specjalnego przedstawiciela Wielkiej Brytanii ds. handlu (2001–2011). Policja przeszukała m.in. jego dawną rezydencję Royal Lodge w Windsorze – zarówno w dniu aresztowania, jak i dzień później. Równolegle Metropolitan Police w Londynie kontaktuje się z byłymi funkcjonariuszami ochrony Andrzeja, by zebrać informacje w związku z działalnością Epsteina na terenie Wielkiej Brytanii.
Śledczy badają także inne wątki, w tym podejrzenia o handel ludźmi w kontekście wizyt związanych z Epsteinem, choć aresztowanie dotyczyło wyłącznie przecieku informacji poufnych.
Pałac Buckingham wydał lakoniczne oświadczenie, podkreślając pełne wsparcie dla działań organów ścigania. Król Karol III nie komentował sprawy publicznie.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X