Trudna Wielkanoc w Syrii. Chrześcijanie wciąż żyją w strachu
W Syrii nie ma wątpliwości – nadzieja wciąż żyje. Prawdziwe pytanie brzmi: jak długo jeszcze Syryjczycy będą mieli siłę, by mieć nadzieję? Mimo że od objęcia władzy przez nowy rząd minął ponad rok, codzienne życie w kraju nie uległo znaczącej poprawie. Napięcia wyznaniowe, ataki na mniejszości oraz powszechna przemoc nadal nękają ludność.
Świat jest wywrócony do góry nogami, a pierwszą nadzieją jest to, że nie dojdzie do prawdziwej wojny światowej
– mówi bp Hanna Jallouf, wikariusz apostolski Aleppo.
Dla Syryjczyków ta druga Wielkanoc od upadku reżimu będzie z pewnością mniej spokojna niż poprzednia. Obchody Wielkiego Tygodnia są stonowane, ponieważ chrześcijanie nie czują się bezpiecznie. Tak było już w czasie Bożego Narodzenia i ostrożność nadal pozostaje zasadą.
Atak grupy islamskich fanatyków
Również arcybiskup syrokatolicki Homs, Jacques Mourad, przypomina w wywiadzie udzielonym Asia News o atakach i nadużyciach, których w różnych częściach kraju dopuszcza się wobec wspólnoty chrześcijańskiej i innych mniejszości.
W przeddzień Niedzieli Palmowej doszło do niepokojących aktów przemocy w miejscowości Suqaylabiyah, w prowincji Hama. To niewielka enklawa chrześcijan grecko-prawosławnych, gdzie grupa islamskich fanatyków zaatakowała sklep sprzedający alkohol, niszcząc mienie chrześcijan i napastując kobiety. Sytuacja ta wywołała reakcję młodych chrześcijan, którzy wyszli na ulice, by protestować i domagać się sprawiedliwości
– wspomina wikariusz apostolski Aleppo.
Dodaje, że ta sytuacja jest bardzo trudna, zwłaszcza z powodu braku bezpieczeństwa i sprawiedliwości ze strony władz.
W następstwie tych incydentów zdecydowaliśmy, w porozumieniu ze wszystkimi Kościołami, że obchody wielkanocne zostaną ograniczone wyłącznie do modlitwy wewnątrz świątyń
– tłumaczy.
To nie jest czas na podziały
Mimo wszystko Wielkanoc nadal pozostaje symbolem nadziei na odrodzenie dla całej Syrii.
To jest moment, w którym chrześcijanie w Syrii muszą się pokazać i być zjednoczeni. Grecy, Syryjczycy, katolicy muszą powrócić do źródeł: wszyscy wierzymy w Chrystusa, a Chrystus zmartwychwstały jest jedynym Zbawicielem. To nie jest czas na podziały i partykularyzmy
– podkreśla bp Jallouf.
To przesłanie odwagi, nadziei i pojednania, które monsignor Jallouf zamierza skierować do wiernych w czasie tej naznaczonej cierpieniem Wielkanocy.
Powiem im, by się nie bali, ponieważ Pan pokonał śmierć i może dać nam życie; ponieważ Pan nas oświecił i w Jego zmartwychwstaniu żyjemy nadzieją, widzimy lepszą przyszłość dla wszystkich
– mówi wikariusz apostolski Aleppo.
Źródło: Republika, Vatican News/Stefano Leszczynski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
Potężny pożar lasu w Wielkopolsce. Ogień strawił 18 hektarów
Burzliwa debata w Republice. O zdrowiu, rządzie Tuska i polityce przy świątecznym stole
Tortury i upokorzenia. Syryjski „opiekun” znęcał się nad seniorami w Szwecji