Imigrant z Afryki dotkliwie pobił Polaka. Zadziwiająca bierność policji
Poseł Michał Moskal (Prawo i Sprawiedliwość) skierował interpelację do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcina Kierwińskiego, domagając się objęcia przez resort nadzorem sprawy nocnego pobicia w klubie przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie, którego miał dopuścić się obywatel Zimbabwe. 40-letni mężczyzna został uderzony szklanką w głowę i z raną wymagającą zszycia trafił do szpitala, a sprawcy przedstawiono zarzut jedynie lekkiego uszczerbku na zdrowiu.
Pytana o łagodną kwalifikację czynu oraz brak deportacji sprawcy policja przyznała, że nie wystąpiła o deportację cudzoziemca, tłumacząc to niską kwalifikacją czynu.
Poseł Moskal skierował sprawę do MSWiA, domagając się nadzoru ministra. To już druga odsłona działań posła w tej sprawie. Wcześniej złożył interwencję poselską do Komendanta Miejskiego Policji w Lublinie, pytając o podstawy przyjętej kwalifikacji czynu oraz o brak wniosku o deportację.
Poseł zwraca uwagę, że okoliczności zdarzenia – cios w głowę z użyciem szklanki jako niebezpiecznego narzędzia oraz rozległa rana wymagająca zszycia – budzą pytanie, czy organy ścigania w ogóle rozważały surowszą kwalifikację prawną.
W interpelacji poselskiej pada pytanie o procedurę, a nie zarzut wobec konkretnych funkcjonariuszy oraz o zaniechanie deportacji sprawcy.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, zatrzymany nie jest mieszkańcem Lublina – przyjechał z Warszawy specjalnie na odbywający się dzień wcześniej festiwal Africa Day, a w stolicy ma występować jako didżej.
Nie chodzi o niczyją narodowość, tylko o procedury. Skoro cudzoziemiec dopuszcza się przemocy, państwo ma narzędzia, żeby go deportować. Chcę wiedzieć, dlaczego z nich nie skorzystano i kto podjął tę decyzje. Pytałem już o to Komendanta Miejskiego Policji w Lublinie. Teraz kieruję sprawę wyżej, bo uważam, że powinien objąć ją nadzorem minister spraw wewnętrznych. To on odpowiada za Policję i Straż Graniczną, a mieszkańcy mają prawo do jasnej odpowiedzi
– podkreśla poseł Moskal, który oczekuje teraz od resortu wyjaśnienia podstaw przyjętej kwalifikacji czynu, wskazania, dlaczego nie wystąpiono o deportację sprawcy, oraz objęcia sprawy nadzorem przez MSWiA.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X