Newelicz w Republice: W zbombardowanej świątyni nie można było odprawić nabożeństwa
"Nocne zbombardowanie soboru Przemienienia Pańskiego wprowadziło ludzi w niewyobrażalny szok, bo w pobliżu świątyni nie ma żadnych obiektów wojskowych i przemysłowych, to centrum miasta. Rosjanie od sześciu dni skupiali się bardziej na ostrzeliwaniu odeskiej infrastruktury portowej, lecz w nocy zbombardowali obiekt cywilny wywołując pożar" - mówi Witold Newelicz, korespondent Telewizji Republika na Ukrainie. Cała rozmowa w oknie obok. Polecamy!
- Ludzie, mimo szoku, tłumnie rzucili się gasić pożar i ratować dobytek, a porządkowanie terenu wokół cerkwi trwało także w dzień. Pytany przeze mnie duchowny powiedział, że to był pierwszy dzień podczas wojny, w którym nie można było odprawić w środku nabożeństwa, więc odprawiono je na zewnątrz. - dodaje Newelicz.
Najnowsze
Polacy udzielili wsparcia abordażu tankowca z rosyjskiej “floty cieni”
Ukraiński "artysta" oburzył się na obchody Powstania Warszawskiego: "w Polsce wciąż honorują morderców z AK" - napisał Petrenko
Decyzja zapadła, elektrownia jądrowa zostanie wyłączona. Węgry w obliczu kryzysu energetycznego