Porzucił futbol i wybrał kapłaństwo. Niezwykła historia byłego zawodnika Stali Mielec
Bartosz Sobczyk jeszcze kilka lat temu był związany ze Stalą Mielec i znajdował się w kadrze zespołu, który wywalczył awans do Ekstraklasy. W wieku zaledwie 21 lat postanowił jednak zakończyć piłkarską przygodę i obrać zupełnie inną drogę. W minioną sobotę przyjął święcenia kapłańskie, a dzień później odprawił swoją pierwszą Mszę Świętą.
Historia Bartosza Sobczyka pokazuje, że sport nie zawsze musi być celem samym w sobie. Wychowanek Stali Mielec przez kilka lat rozwijał się w piłkarskich strukturach klubu, a w sezonie 2019/20 znalazł się w kadrze zespołu, który wywalczył awans do Ekstraklasy. Wystąpił również w meczu Pucharu Polski przeciwko Olimpii Grudziądz.
Po zakończeniu tamtego sezonu podjął jednak decyzję, która dla wielu była zaskoczeniem. Zrezygnował z dalszej gry w piłkę nożną i wstąpił do seminarium duchownego. Kilka dni temu, wraz z grupą diakonów diecezji tarnowskiej, przyjął święcenia kapłańskie, a w niedzielę odprawił swoją Mszę prymicyjną w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mielcu.
Podczas uroczystości padły słowa, które szybko obiegły media społecznościowe.
„Kiedyś grał Ksiądz w jednej z najlepszych drużyn w kraju - FKS Stal Mielec. Dziś gra Ksiądz w najlepszej drużynie świata - Drużynie Pana Boga”
- zwrócił się do nowo wyświęconego kapłana zastępca prezydenta Mielca Krzysztof Szostak.
Źródło: Republika, facebook.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Porzucił futbol i wybrał kapłaństwo. Niezwykła historia byłego zawodnika Stali Mielec
Koniec jazdy bez kasku na rowerach i hulajnogach elektrycznych. Od dziś ważne zmiany dla najmłodszych
Dwie porażki na inaugurację. Polacy pod ścianą na MŚ