Po masowym napływie migrantów Ceuta próbuje wrócić do codzienności
W Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce Północnej, po nagłym napływie w ostatnich dniach 60 tys. migrantów z sąsiedniego Maroka, życie codzienne wraca do normy. Mieszkańcy niepokoją się o możliwość powtórzenia się podobnego kryzysu.
Mieszkańcy Ceuty wciąż żyją w niepewności po masowym napływie migrantów
Ceuta nie wyglądała już w ciągu weekendu jak miasto w stanie kryzysu, ale mieszkańcy są wciąż zaniepokojeni niedawnymi wydarzeniami - relacjonuje agencja Associated Press. Większość z 60 tys. migrantów, którzy w ostatnich dniach przedostali się do Ceuty, wróciła już w niedzielę do Maroka, ale niektórzy pozostali na wzgórzach otaczających miasto.
Gwardia Cywilna (żandarmeria) nadal sprawdza, czy w morzu przy plaży - bo w ten sposób przybyło wielu migrantów - nie ma ciał tych, którzy nie przeżyli tej drogi. Władze hiszpańskie poinformowały, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 72. Byli to ludzie, którzy utonęli bądź zostali stratowani w panice podczas próby przekroczenia bariery falochronowej.
Napotkani przez reportera francuskiego „Le Figaro” dwaj nastoletni chłopcy z marokańskiego Tangeru, leżącego 70 km od Ceuty, nie są w stanie wyjaśnić, co sprawiło, że zdecydowali się sforsować granicę z Ceutą. Wspominają o wideo na TikToku, w którym opowiadano, że „brama jest otwarta”. Chłopcy zapewniają, że podejmą następną próbę.
Kryzys w Ceucie wybuchł, gdy w czwartek i piątek ok. 60 tys. nielegalnych imigrantów przedarło się z Maroka do hiszpańskiej eksklawy, zamieszkanej przez 83 tys. osób. Już w piątek wieczorem hiszpańskie MSW informowało, że zdecydowania większość migrantów wróciła do Maroka.
Źródło: Republika, PAP.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Po masowym napływie migrantów Ceuta próbuje wrócić do codzienności
SPRAWDŹ TO!
Po wydarzeniach w Ceucie Czarnek uderza w Tuska. "Niczym się nie różni od Sancheza"
Trafienie w kolejne centrum logistyczne. Rosyjskie Wildberries na celowniku Ukraińców