Dobre wiadomości. Na rynkach ropy duże spadki cen!
Jak informują maklerzy, na światowych rynkach paliw ropa naftowa mocno tanieje po tym, jak USA wstrzymały się z atakowaniem Iranu.
Aktualne notowania...
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IX jest na NYMEX w Nowym Jorku po 79,45 USD - niżej o 6,17 proc.
Brent na ICE na IX jest wyceniana po 83,24 USD za baryłkę, w dół o 5,33 proc. i po zwyżce w lipcu o prawie 1/4 - najmocniejszej od marca 2026 r.
Z czego wynika taka sytuacja?
Ropa tanieje po tym, jak prezydent USA Donald Trump w niedzielę zapowiedział, że w poniedziałek ruszą negocjacje z Iranem. W sobotę ogłosił wstrzymanie potężnego ataku na Iran pod warunkiem szybkiego zawarcia porozumienia z Teheranem.
Donald Trump przekazał w niedzielę mediom, że wstrzymał atak na Iran, ponieważ został o to poproszony przez Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar i Iran.
"Wszystko było już gotowe, żeby ruszyć, (...) byłby to potężny atak"
- oznajmił prezydent na pokładzie Air Force One.
"Powodem, dla którego poprosili (o odwołanie), jest to, że uważają, iż jest porozumienie. Jest porozumienie w sprawie cieśniny Ormuz, a potem będzie porozumienie dotyczące denuklearyzacji Iranu. Więc wstrzymujemy to. Zobaczymy. Możemy to zrobić, kiedy chcemy"
- powiedział prezydent USA.
Przyznał, że nie wyznaczył terminu, do którego Iran miałby zawrzeć z USA porozumienie.
"Zobaczymy, jak będzie. My jesteśmy gotowi, kiedy tylko zechcemy. Czy wolałbym zawrzeć porozumienie? Nie chcę zabijać ludzi (...)"
- podkreślił.
Irańskie media państwowe zaprzeczyły jednak, by Teheran poprosił USA o odwołanie ataku.
W sobotę Donald Trump ogłosił, że zgodził się wstrzymać uderzenie na Iran. Uwarunkował to możliwością szybkiego zawarcia porozumienia z Teheranem zakładającego otwarcie cieśniny Ormuz i neutralizację zagrożenia nuklearnego ze strony Iranu.
Wcześniej media spekulowały, że Izrael i USA mogą w najbliższych dniach przeprowadzić jeden z najsilniejszych jak dotąd ataków na infrastrukturę energetyczną w Iranie.
Spadki cen ropy są - zdaniem analityków - wyrazem ulgi, że udało się uniknąć dalszej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
"Zniżki cen są wyrazem ulgi, że udało się uniknąć dalszej eskalacji"
- powiedział Takahiro Asaoka, analityk rynku surowców w Itochu Research Institute Inc.
"Trwały spadek cen ropy naftowej będzie jednak trudny, chyba że zostanie osiągnięte porozumienie, które pozwoli na powrót żeglugi w cieśninie Ormuz do normalnego stanu"
- zaznaczył.
Tymczasem kraje OPEC+ zgodziły się na kolejne zwiększenie swoich limitów produkcyjnych na wrzesień – podał sojusz w komunikacie po niedzielnej dyskusji w formie video.
Siedem państw członkowskich - na czele z Arabią Saudyjską i Rosją - zdecydowało, że podwyżka wyniesie 188.000 baryłek dziennie.
Zwiększenie limitów produkcyjnych da m.in. Arabii Saudyjskiej pole manewru do zwiększenia produkcji ropy, gdy tylko wydobycie surowca w Zatoce Perskiej powróci do normy.
To, zdaniem analityków, pomoże uzupełnić mocno uszczuplone światowe zapasy ropy.
Tymczasem producenci ropy z Zatoki Perskiej nadal poszukują alternatywnych tras eksportowych dla ropy naftowej.
Turcja i Irak zgodziły się na przedłużenie o rok umowy ws. przesyłu ropy rurociągiem naftowym, który umożliwiłby eksport do 750 tys. baryłek ropy dziennie - poinformowało irackie Ministerstwo Ropy Naftowej.
Umowa w tej sprawie ma być przedłużona do 27 lipca 2027 r.
Iraccy eksporterzy ropy będą mogli przesyłać surowiec rurociągiem o długości 986 km z Kirkuku do śródziemnomorskiego portu Ceyhan w Turcji.
Źródło: Republika, canva.com, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X