USA wysyłają pilnie samoloty i 500 żołnierzy do Rumunii
Rumunia otrzymała pilne powiadomienie od Stanów Zjednoczonych – amerykańskie samoloty i żołnierze mają dotrzeć „natychmiast” do bazy Mihail Kogălniceanu.
Według ministra obrony narodowej Radu Miruță, mówimy o godzinach lub najwyżej kilku dniach, zanim na terytorium Rumunii pojawią się amerykańskie samoloty tankujące w powietrzu (m.in. Boeing KC-135 Stratotanker) oraz 400–500 dodatkowych żołnierzy USA, którzy będą obsługiwać nowy sprzęt o charakterze obronnym.
Decyzja o rozmieszczeniu sił i wyposażenia została wcześniej zatwierdzona przez Radę Najwyższą Obrony Narodowej (CSAT), a następnie – w środę – przez połączone posiedzenie Izby Deputowanych i Senatu. Prezydent Nicușor Dan podkreślił, że chodzi wyłącznie o elementy defensywne: samoloty do tankowania w locie oraz systemy satelitarnej łączności, które mają wzmocnić wschodnią flankę NATO i zwiększyć zdolności obronne Rumunii. Obecność dodatkowych wojsk amerykańskich ma stanowić „dodatkową gwarancję bezpieczeństwa” w obliczu wojny z Iranem.
Lider AUR George Simion oskarżył władze, że Rumunia jest „wpychana w wojnę”, a jego ugrupowanie odmówiło poparcia dla prezydenckiego wniosku. Podobne stanowisko zajęła partia POT.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X