Mieszkańcy Ceuty zablokowali konwój Czerwonego Krzyża. Krzyczeli: To mafia. Won!
Setka mieszkańców hiszpańskiej enklawy Ceuta usiadła w czwartek na drodze i na około 20 minut zatrzymała konwój Czerwonego Krzyża wiozący żywność i wodę dla migrantów obozujących na plaży El Trampolín. Demonstranci z flagami Hiszpanii skandowali, że organizacja to „mafia”, i krzyczeli „won”. Policja namówiła ich do zejścia z jezdni, ale pojazdy i tak nie dojechały od razu do punktu rozdawnictwa.
W czwartek po południu, 27 sierpnia 2026 r., grupa mieszkańców Ceuty – według relacji około stu osób – zablokowała drogę przy plaży Benítez. Celem był konwój Czerwonego Krzyża zmierzający na sąsiednią plażę El Trampolín, gdzie od tygodni funkcjonują prowizoryczne obozowiska nielegalnych migrantów.
W skład kolumny wchodziły m.in. ciężarówka ratunkowa, karetki (relacje mówią o trzech furgonetkach albo czterech karetkach) oraz policyjna eskorta. Demonstranci usiedli na jezdni, by uniemożliwić dojazd do codziennego punktu wydawania posiłków i wody. Skandowali „Czerwony Krzyż to mafia!” i „Won!”, niosąc hiszpańskie flagi.
Po mniej więcej 20 minutach, na polecenie policji, zeszli z drogi. Konwój jednak nadal stał, bo dostęp do miejsca rozdawnictwa – gdzie po żywność przychodzą także osoby z okolicznych wzgórz i innych części miasta – pozostał utrudniony. Część relacji podaje, że służby ostatecznie umożliwiły przejazd.
Jeden z uczestników blokady, przedsiębiorca Tino Fariña, tłumaczył:
Jeśli będziemy ich dalej karmić, nigdy stąd nie odejdą. Muszą wyjechać, nie mieszczą się. Karmimy ich już 27 dni.
Dodał, że mieszkańcy „odmawiają bycia miastem-azylem”.
Incydent wpisuje się w narastające napięcie prawie miesiąc po masowym przekroczeniu granicy z Maroka pod koniec lipca 2026 r. W Ceucie wciąż przebywa kilka tysięcy migrantów (szacunki wahają się od ok. 5 tys. według rządu do nawet 10 tys. według źródeł lokalnych). Od kilku dni trwają protesty mieszkańców, a wcześniej dochodziło do starć, ataków kamieniami na wojsko i zakłóceń przy rozdawnictwie żywności. Minister ds. polityki terytorialnej Ángel Víctor Torres informował wcześniej o groźbach wobec wolontariuszy Czerwonego Krzyża.
Służby negocjowały z demonstrantami i nie użyły siły do rozpędzenia siedzących. Protestujący powtarzali hasła w rodzaju
Ceuta zjednoczona nigdy nie zostanie pokonana. (Ceuta unida jamás será vencida!)
Źródło: Republika/El Mundo/El Espanol
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X