Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
04:45 Portugalia: Ponad 50 tys. pielgrzymów, w tym około tysiąca pątników z Polski, dotarło na rozpoczęte w niedzielę wieczorem uroczystości modlitewne w sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie
03:03 Wenezuela: W podwójnym trzęsieniu ziemi z 24 czerwca zginęło co najmniej 4490 osób. Prawie 17 tys. osób straciło dach nad głową, a w obozach przejściowych medycy próbują powstrzymać szerzenie się chorób
01:35 Tajlandia: Dwudziestu dwóch z 63 rannych w pożarze pubu w stolicy państwa, Bangkoku, jest obecnie w stanie krytycznym - przekazał w poniedziałek gubernator miasta Chadchart Sittipunt. Według władz w pożarze zginęło co najmniej 27 osób
00:01 Świat: Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) ogłosiło w niedzielę, że rozpoczęło kolejną falę uderzeń przeciwko Iranowi mających ograniczyć zdolności tego kraju do ataków na statki w cieśninie Ormuz
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Braniewie zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 14 lipca o godz. 18.00 w Miejskim Domu Kultury w Pieniężnie przy ul. Sienkiewicza 4
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Warszawa zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 16 lipca, godz. 18:00 Stowarzyszenie Wolnego Słow ul. Marszałkowska 7, Warszawa
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica"" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica

Ludzie zaczynają umierać z braku wody. Mariupol zablokowany przez Rosjan

Źródło: Fot. PAP/Siły Zbrojne Ukrainy

W blokowanym i atakowanym przez Rosjan Mariupolu na wschodzie Ukrainy nie ma jedzenia, prądu, ogrzewania, ludzie zaczynają umierać z braku wody pitnej - alarmują lokalne władze. Na razie wstępnie mówi się o ponad 1200 ofiarach. Na cmentarzu wykopano zbiorową mogiłę.

W Mariupolu w obwodzie donieckim, nad Morzem Azowskim, nie ustają walki, miasto jest ostrzeliwane dniem i nocą - pisze Radio Swoboda. Rosjanie strzelają z systemów Grad i moździerzy kaliber 120 mm - przekazał szef władz obwodowych Pawło Kyryłenko. W mieście nie ma wody, jedzenia, prądu, ogrzewania, łączności. W związku z rosyjskimi ostrzałami nie udaje się otwierać korytarzy humanitarnych.

- Kończy się jedzenie, ludzie nie mają leków, żywności, wody. Z tego, co wiem od tych, którzy zdołał się dodzwonić do bliskich, to piją oni wodę z kałuż. (...) Miasto jest praktycznie przetrzymywane jako zakładnik - powiedział wolontariusz z Mariupola. Jak dodał, ostrzał trwa z różnych stron.

- To faktycznie blokada miasta. Powtórka drugiej wojny światowej - stwierdził.

Dziennikarka z Mariupola Anna Romanowa, której udało się opuścić miasto, opowiada, że nie ma tam już ani jednej ulicy, na której nie byłoby zniszczonych budynków.

- Zrujnowane są szkoły, przedszkola, szpitale, trafiono w szpital położniczy - opowiadała.

Przekazała, że 8 marca, kiedy ostrzał był przez pewien czas wstrzymany, ciała ofiar zaczęto zbierać i chować w zbiorowych grobach na terenie starego cmentarza. Szczątki przywożone są w czarnych workach.

ZOBACZ: Zełenski: Po zwycięstwie odbudujemy Ukrainę

- Trudno je identyfikować, nie wie się, kto jest chowany. To wielka katastrofa. Z jednej strony tam jest teraz zimno, temperatura około zera stopni, ludzie marzną w piwnicach. A z drugiej strony jak się zrobi cieplej i ostrzały nie będą cichnąć, to proszę sobie wyobrazić, co będzie się działo z tymi ciałami, jaka to katastrofa humanitarna - mówiła.

Deputowany rady miejskiej Dmytro Zabawin alarmuje, że ludzie zaczynają umierać z powodu braku pitnej wody.

Doradca mera Petro Andriuszenko powiedział, że ze wstępnych danych wynika, iż w mieście zmarło do tej pory 1207 osób, ale - według niego - liczba ta jest znacznie wyższa.

- Nie wiemy, ile osób jest pod gruzami, ilu ludzi jest w tych okolicach, w których prowadzony jest ostrzał - dodał. Ostrzegł, że ofiary mogą być liczone w tysiącach.

Doradca prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz uznał, że Rosja celowo uniemożliwia ewakuację cywilów z Mariupola, ponieważ nie udało jej się przejąć strategicznego portu w tym mieście.

W czwartek znów poinformowano, że konwój pomocowy zmierzający do Mariupola musiał zawrócić w związku z trwającymi walkami. Lokalne władze podały, że Rosjanie ostrzeliwują domy.

PAP