Dunaj i Ren wysychają. Reaktory wyłączone, statki zablokowane
Rekordowe upały i długotrwała susza spowodowały dramatyczny spadek poziomu Dunaju i Renu w wielu regionach Europy. Po raz pierwszy w historii Rumunia i Węgry musiały wyłączyć reaktory jądrowe chłodzone wodą rzeczną, a żegluga towarowa i turystyczna praktycznie stanęła. Woda odsłoniła wraki, bombę z II wojny światowej i szczątki mamuta.
W Europie Środkowej i Południowo-Wschodniej panuje ekstremalna susza. Dunaj, przepływający przez dziesięć krajów, w wielu miejscach osiągnął poziomy niespotykane od dekad. W Rumunii władze wyłączyły na początku tygodnia jeden reaktor elektrowni jądrowej w Cernavodă ze względów bezpieczeństwa, a drugi miał zostać zatrzymany wkrótce. Premier Ilie Bolojan zapowiedział, że przerwa może potrwać od jednego do dwóch tygodni, i wezwał obywateli do oszczędzania energii wieczorami.
Na Węgrzech sytuacja jest jeszcze poważniejsza. Elektrownia jądrowa w Paks, która dostarcza niemal połowę energii elektrycznej kraju, pracuje już poniżej 50 procent mocy i ma zostać całkowicie wyłączona w przyszłym tygodniu. Premier Péter Magyar ostrzegł przed kryzysem energetycznym i zaapelował o koordynację oraz oszczędność. Problemy pogłębia awaria największej elektrowni gazowej w Százhalombatta. Władze zaleciły ograniczenie zużycia prądu w godzinach szczytu – w tym unikanie ładowania aut elektrycznych i wyłączanie klimatyzacji.
Cofająca się woda Dunaju odsłoniła niezwykłe znaleziska. W Bułgarii, koło wsi Ryahovo, odkryto szczątki mamuta włochatego. W Budapeszcie zamknięto Most Małgorzaty po tym, jak przy jego podstawie pojawił się niewybuch z czasów II wojny światowej. Statki wycieczkowe w stolicy Węgier musiały zacumować w górę rzeki, a wiele rejsów odwołano.
Żegluga towarowa jest niemal sparaliżowana – jednostki nie mogą pływać z pełnym ładunkiem i stoją w długich kolejkach. W rejonie mostu Vidin–Calafat bułgarscy rybacy mówią, że nigdy nie widzieli takiej suszy. Jeden z nich stwierdził:
Teraz możemy nawet przejść piechotą do Rumunii.
Podobna sytuacja panuje na Renie. W Niemczech poziom rzeki zbliżył się do rekordowo niskich wartości. Statki przewożą zaledwie około 20 procent normalnego ładunku, co grozi zakłóceniami w dostawach zboża, węgla, rud i paliw dla największej gospodarki Unii Europejskiej.
W Holandii Ren osiągnął najniższy poziom w historii w punkcie wejścia do kraju, a władze wprowadziły oficjalne ograniczenia w zużyciu wody, zwłaszcza w rolnictwie.
W Serbii, koło Nowego Sadu, setki małych jednostek i dziesiątki barek utknęły na wyschniętych brzegach. Prognozy nie zapowiadają większych opadów, a temperatury mają przekraczać 38°C. Eksperci wskazują, że ekstremalne warunki, potęgowane przez zmianę klimatu, tworzą łańcuch kryzysów – od energetyki, przez transport, po rolnictwo i turystykę.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X