Kuba: Paraliż energetyczny w całym kraju
We wtorek na Kubie doszło do ogólnokrajowego paraliżu sieci energetycznej. Awaria doprowadziła do pogrążenia się całej wyspy w ciemnościach oraz do nasilenia się niedoborów wody pitnej w sieci wodociągowej.
Paraliż wystąpił krótko po uporaniu się władz Kuby z podobną niesprawnością całego systemu energetycznego, do której doszło w piątek. W sumie w tym roku wystąpiło już pięć takich awarii.
Jak poinformował kubański minister ds. energii i górnictwa Vicente de la O Levy, wtorkowy paraliż energetyczny „nie ma żadnego związku z błędami ludzkimi”. Zapowiedział pilne działania na rzecz przywrócenia dostaw prądu.
Wyjaśnił, że ogólnokrajowa awaria zasilania spowodowana została przez wahania w krajowej sieci elektroenergetycznej, które wymusiły wyłączenie jednego bloku energetycznego. Następnie, jak dodał, doszło do „lawiny odłączeń kilku kolejnych bloków, aż do całkowitego załamania się sieci energetycznej”.
W ostatnich miesiącach przedstawiciele kubańskich władz tłumaczyli awarie w elektrowniach „koniecznością pilnych napraw przestarzałej infrastruktury”, a także wahaniami napięcia wynikającymi z niedostatecznej produkcji energii, która z kolei jest rezultatem braku paliwa.
W związku z przerwami w dostawach energii elektrycznej oraz wody pitnej od piątku na Kubie odbyło się kilkadziesiąt protestów niezadowolonej ludności. Kilka z nich odbyło się w aglomeracji Hawany, stolicy kraju.
Trwające od kilku lat na Kubie problemy z brakiem prądu nasiliły się wraz z deficytem ropy naftowej. Przyczynił się do tego amerykański atak na Wenezuelę i ujęcie 3 stycznia br. jej przywódcy Nicolasa Maduro. Nowe władze tego kraju pod naciskiem USA wstrzymały transport surowca na pogrążoną w kryzysie energetycznym wyspę.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X