Prezydent Kolumbii: Terroryści w Kolumbii nie będą mieć ani minuty spokoju
Kolumbijskie służby policyjne ujęły w czwartek jednego z przywódców Armii Wyzwolenia Narodowego (ELN), lewicowej partyzantki od sześciu dekad walczącej z wojskami rządowymi tego kraju.
Jak przekazał prezydent Kolumbii Abelardo De la Espriella, służby zatrzymały partyzanta używającego pseudonimu “El Flaco”, uznawanego za jednego z dowodzących tą organizacją paramilitarną. Zajmuje się ona m.in. handlem bronią i narkotykami.
Uderzamy w ELN i chronimy Kolumbijczyków przed jej działalnością przestępczą (…). Terroryści w Kolumbii nie będą mieć ani minuty spokoju – napisał w mediach społecznościowych prezydent.
De la Espriella ujawnił, że zatrzymanie “El Flaco” miało miejsce podczas zakrojonej na szeroką skalę operacji służb bezpieczeństwa, w której uczestniczyli również funkcjonariusze amerykańskiej Agencji ds. Walki z Narkotykami (DEA).
Jednym z wyborczych haseł urzędującego od sierpnia br. prezydenta Abelardo de la Esprielli była walka ze zorganizowaną przestępczością i ugrupowaniami paramilitarnymi.
We wtorek po spotkaniu w Barranquilli z amerykańskim sekretarzem stanu Marco Rubio, prezydent zapowiedział, że oba kraje będą zacieśniać współpracę m.in. w dziedzinie bezpieczeństwa, w tym walki z organizacjami paramilitarnymi oraz przemytnikami narkotyków.