Przejdź do treści
07:30 USA: Donald Trump ogłosił "totalny reset" w rozmowach z Chinami na temat ceł
CPAC Polska 2025! Największe wydarzenie konserwatywne w Polsce! 26-27 Maj 2025 - Rzeszów-Jasionka. Bilety można kupić już dziś na stronie: https://cpacpolska.pl/
Wydarzenie Środowiska patriotyczne z Ostródy organizują 9-11 maja IV Patriotyczny Piknik "W obronie krzyża stanę”. Miejscem wydarzenia jest salezjański ośrodek w Ostródzie Kaczorach, a udział wezmą m.in. Sławomir Cenckiewicz, Przemysław Czarnek i Andrzej Śliwka
Spotkanie Protest przeciwko bezprawiu i nielegalnej imigracji - 11 maja godz. 16:00 - Urząd Wojewódzki przy Pomniku Józefa Piłsudskiego, Katowice
Spotkanie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II i Banino zapraszają na spotkanie z prof. Andrzejem Nowakiem pt."Tysiąc lat i co dalej? Polska historia i współczesne wyzwania", 12 maja (poniedziałek), g. 18, Sala Akwen, ul. Wały Piastowskie 24, Gdańsk
Spotkanie Klub „Gazety Polskiej” Lębork zaprasza na koncert barda Strefy Wolnego Słowa Pawłem Piekarczykiem, 12 maja (poniedziałek), g. 17.00, ul. Krzywoustego 1, świetlica, były budynek ABB, Lębork
Spotkanie Mateusz Morawiecki, Waldemar Buda, Michał Dworczyk, Piotr Müller zapraszają we wtorek, 13 maja, o godz. 18, do Miejskiego Centrum Kultury w Bełchatowie (pl. Narutowicza 1A) na "Konwencję prawdziwego Rafała Trzaskowskiego"
Spotkanie Klub „Gazety Polskiej” Rawa Mazowiecka II zaprasza na spotkanie z dziennikarzem śledczym TV Republika Piotrem Nisztorem, 13 maja (wtorek), g. 17.30, Miejski Dom Kultury im. Danuty Siedzikówny "Inki", ul. Krakowska 6C, Rawa Mazowiecka
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zaprasza na spotkanie otwarte z dziennikarzem TV Republika Karolem Gnatem, 15 maja (czwartek), g. 18, Aula Tygodnika „Niedziela” ul. 3 maja 12, Częstochowa
Spotkanie Klub „Gazety Polskiej” w Ciechocinku zaprasza na spotkanie z redaktorem Tomaszem Sakiewiczem oraz Pawłem Piekarczykiem 15 maja o godz. 18.00 w Restauracji Teatralna (ulica Mikołaja Kopernika 2, Ciechocinek)
Spotkanie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie otwarte z prof. Janem Majchrowskim. 16 maja (piątek), g. 18. Wojewódzka Biblioteka Publiczna ul. Ściegiennego 13, Kielce
Spotkanie Klub Gazety Polskiej Poznań zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, szefem Ruchu Obrony Granic 16 maja br. o 18:00 Hotel Mercure ul. Roosevelta 20 Poznań
Spotkanie Klub „Gazety Polskiej” Środa Wielkopolska zaprasza na spotkanie z red. nacz. ”GP”, ”GPC”, prezesem Republiki Tomaszem Sakiewiczem, oraz Pawłem Piekarczykiem. 21 maja (środa), g. 17, Biblioteka Publiczna Plac Zamkowy 7, Środa Wielkopolska
NBP NBP informuje: Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: „Polska ma już 509 ton złota – więcej niż Europejski Bank Centralny! To dowód na skuteczną strategię, która wzmacnia wiarygodność Polski i buduje bezpieczeństwo finansowe obywateli"

Jako pierwszy odprawił Mszę Św. w Katyniu. Dziś grozi mu 15 lat więzienia!

Źródło: KAI

Był pierwszym kapłanem, który odprawił Mszę świętą, w miejscu śmierci polskich oficerów w Katyniu. W 2007 roku z jego inicjatywy postawiono w Wołożynie jeden z pierwszych na Białorusi pomników papieża Jana Pawła II. Ks. Henryk Okołotowicz, białoruski kapłan pochodzenia polskiego, został uwięziony przez reżim Łukaszenki 17 listopada br. Grozi mu od 7 do 15 lat więzienia.

Jak donosi niezależny portal Chrześcijańska Wizja, monitorujący sytuację prześladowania chrześcijan różnych konfesji, 17 listopada na Białorusi został aresztowany ks. Henryk Okołotowicz, proboszcz kościoła św. Józefa w Wołożynie, niedaleko Mińska. Zatrzymano go w ramach postępowania karnego, wszczętego i prowadzonego z artykułu 356 część 1 Kodeksu Karnego Republiki Białorusi – „zdrada państwa”. Grozi mu od 7 do 15 lat pozbawienia wolności.

Jak wyjaśnia jeden z księży białoruskich pragnący zachować anonimowość: „Na Białorusi można trafić do więzienia pod byle pretekstem. Pod zarzutem «zdrady stanu» może się kryć zwykłe przekazanie komuś z Polski informacji ogólnodostępnych w Internecie, na przykład o niszczeniu polskich cmentarzy na terenie naszego kraju. Dziesięć lat temu oskarżono o «zdradę stanu» ks. Władysława Łazara z Marinej Horki pod Mińskiem. Przez pół roku przetrzymywano go w areszcie śledczym KGB, a potem wypuszczono bez żadnego sądu i postawienia zarzutów. Pod reżimem Łukaszenki prawo nie funkcjonuje. Terrorystyczna władza zawsze potrzebuje zakładników, tak jak Hamas”.

Proboszcz z Wołożyna ma problemy zdrowotne, przeszedł zawał serca, a ostatnio operację chirurgiczną żołądka z powodu nowotworu. Powinien pozostawać pod kontrolą i opieką lekarską, co zapewne będzie utrudnione w warunkach więziennych.

Ks. Henryk Okołotowicz urodził się w 1960 r. w Nowej Myszy koło Baranowicz na Białorusi w rodzinie polskiej. Po szkole średniej zdobył zawód pomocnika maszynisty kolejowego. Przez 5 lat starał się o pozwolenie na studia w seminarium duchownym w Rydze, przygotowując się w międzyczasie do kapłaństwa w tajnym seminarium w Niedźwiedzicy na Białorusi. Święceń kapłańskich udzielił mu potajemnie 5 czerwca 1984 r. w Koszedarach na Litwie bp Vincentas Sladkevičius. Jako pierwszy kapłan z terenów Związku Sowieckiego, obronił doktorat na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim (z prawa kanonicznego, rok 1992). W latach 1996-1997 studiował na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. W latach 90. był proboszczem w Nieświeżu, gdzie popadł w konflikt z władzami optując za pozostawieniem rodowej nekropolii książąt Radziwiłłów, złożonej z 78 trumien, w kryptach kościoła.

Od roku 2000 był proboszczem parafii w Bobrujsku, a od 2005 – parafii św. Józefa w dziesięciotysięcznym Wołożynie, położonym na skraju Puszczy Nalibockiej.

Tego samego roku, w którym uzyskał święcenia kapłańskie (1984 r.), udało mu się wypełnić testament swojej babci Franciszki – modlitwy na grobach pomordowanych oficerów polskich w Katyniu. Tak o tym wspominał w nagraniach historii mówionej na portalu przystanekhistoria.pl Instytutu Pamięci Narodowej:

– Jeszcze w dzieciństwie, kiedy odmawialiśmy w rodzinie pacierz poranny i wieczorny, babunia Franciszka lub mama Teresa dodawały dodatkowe modlitwy za: „polskich męczenników, których Stalin rozstrzelał w Katyniu”. Później, gdy uczyłem się w seminarium, babunia zawsze mi mówiła: „Gdy Pan Bóg da i zostaniesz kapłanem, to obowiązkowo pojedź do naszych męczenników w Katyniu i pomódl się tam wśród nich”.

Swoją pierwszą potajemną wyprawę do Katynia odbył w połowie listopada 1984 r. jako świeżo wyświęcony 24-letni kapłan:

– Około godziny 1.00 w nocy przejechałem znak drogowy „Smolenskaja obłast´”. Na drodze nie ma żadnego samochodu. Jadę dalej w kierunku Smoleńska i nagle po prawej stronie pojawia się jakaś ściana. trzy, pięć, dziesięć kilometrów przejechałem, ściana się ciągnie; samochodowe światła wyświetliły jakąś przerwę w ścianie. Zatrzymałem się, zjechałem z szosy. Gdy podszedłem, zobaczyłem, że tą ścianą jest płot o wysokości ponad 4 m, a ja stoję przed otwartą bramą. Było koło godziny 2.00, ciemno, głęboka noc i tylko szumi las. Pojechałem dalej w kierunku Smoleńska i dojechałem do stacji kolejowej Kozie Góry. Zatrzymałem się i do godziny 6.00 przesiedziałem w samochodzie. Kiedy zaczęło świtać, pojechałem z powrotem do tej bramy w lesie. Od szosy przez tę bramę w głąb lasu szła droga. Zjechałem z szosy i postawiłem samochód na uboczu. Jak się później okazało, bardzo dobrze, że nie pojechałem samochodem w głąb lasu. Po szosie jechał traktor. Zatrzymałem go i zapytałem traktorzysty: „Gdzie jest Katyń i dlaczego las jest ogrodzony takim wysokim płotem?”. Traktorzysta odpowiedział: „Ta ziemia i las należą do miejscowego kołchozu, a w tym lesie ogrodzonym wysokim płotem znajdują się mogiły Polaków”.

Wziąłem walizkę z rzeczami liturgicznymi i poszedłem przez bramę w głąb lasu. Na bramie, na drzewach były poprzybijane znaki i napisy: „Wjazd zabroniony”, „Przechadzki zabronione”, „Zbieranie jagód, grzybów zabronione”, „Fotografowanie zabronione”. Za nieprzestrzeganie tych znaków grozi mandat i kara administracyjna. Gdzieś 200 metrów od bramy, po prawej stronie w krzakach widzę mogiłę i niewielki pomnik z gwiazdą. Pomyślałem sobie: nie może być, żeby to była taka mogiłka i pomnik po Polakach, no i po co tu sowiecka gwiazda? Idę dalej drogą w głąb lasu i po jakichś 250 m z prawej strony widzę wielką polanę otoczoną betonowym pierścieniem, na którym jest napis po polsku i po rosyjsku: „Tu są pochowani Polacy, zamordowani przez hitlerowców w 1941 roku”, a na ziemi, wewnątrz tego pierścienia leży 6 czy 7 masywnych betonowych płyt.

Na jednej z tych płyt urządziłem ołtarz i odprawiłem Mszę św. za wszystkich pomordowanych tu, w katyńskim lesie. Następnie odprawiłem „Nabożeństwo poświęcenia cmentarza (5 stacji) z Dnia Zadusznych”, odmówiłem Brewiarz, wziąłem do worka nieco tej ziemi. Miałem ze sobą kilka obrazków Matki Bożej Częstochowskiej i flagę Polski. Obrazy położyłem na płytach i zamocowałem kamieniami, a flagę Polski umocowałem na betonowym pierścieniu. Obok zatrzymał się samochód, który jechał w głąb lasu, podbiegł do mnie człowiek w wojskowym mundurze z krzykiem: „Kto wy, co wy tu robicie?! Nie wolno wam się tu znajdować, zaraz wezwę oficera dyżurnego i aresztuję was! Zabierzcie te ikony i obcą flagę. To jest terytorium Związku Sowieckiego, na którym nie może być obcych flag. Zamknąłem bramę, wychodźcie stąd”.

Ja mu odpowiedziałem: „Panie… (on mi przerwał, mówiąc: Ja nie pan, ja towarzysz). Dobrze, towarzyszu, kto tu w tym lesie był rozstrzelany i pochowany? Przeczytaj na tym betonowym pierścieniu napis – «Rozstrzelani Polacy». A wiesz, czyją flagę przywiązałem do tego betonowego pierścienia? To jest flaga Polski i ci zamordowani tu w tym katyńskim lesie, gdyby zobaczyli swoją flagę, byliby bardzo szczęśliwi, że żywi rodacy i Ojczyzna o nich pamiętają”.

Rozmawialiśmy w języku rosyjskim. Później on pojechał dalej w głąb lasu, a ja wziąłem walizkę i pożegnawszy się ze spoczywającymi w tym lesie, poszedłem z powrotem do samochodu. Nawiasem mówiąc, gdy wiosną 1985 r. znowu przyjechałem do Lasu Katyńskiego, to obrazy Matki Bożej Częstochowskiej i flaga Polski były tam, gdzie je zamocowałem, choć poniszczone deszczami, śniegiem i wiatrami. Ale teraz byłem mądrzejszy i zamocowałem nową flagę Polski i obrazki zafoliowane. (Tekst opublikowano w nr 4/2022 Biuletynu IPN).

Swoje przeżycia związane z odprawieniem pierwszej Mszy świętej na grobach w Katyniu ks. Okołotowicz miał okazję opowiedzieć Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II podczas audiencji w 1989 r. w Watykanie.

W ciągu swojej prawie 40-letniej posługi na terenie Białorusi ks. Okołotowicz był niejednokrotnie szykanowany przez władze komunistyczne, a ostatnio przez reżim Łukaszenki. Jak wspomina około 30 razy zabierano mu państwowe zezwolenie na pracę duszpasterską, karano mandatami „za urządzanie I Komunii św., za uczestniczenie dzieci w procesji, za dopuszczanie dzieci do ministrantury, za postawienie krzyża (postawiliśmy 25 krzyży w rejonie brasławskim), za odprawienie Mszy św. poza kościołem, na cmentarzach, w domach chorych…” – wylicza kapłan.

Mimo szykan starał się jeździć co roku do Katynia, później za czasów prymasa Glempa pośredniczył w pomocy upamiętnienia ofiar w Katyniu przez polskie władze. Był w Lesie Katyńskim, gdy delegacja z Polski postawiła tam pierwszy krzyż.

W 2007 roku z jego inicjatywy wzniesiono pomnik Jana Pawła II – jeden z pierwszych na Białorusi; wysoki na 2,5 metra monument stanął na centralnym placu przed kościołem w Wołożynie.

W sierpniu 2019 roku także dzięki aktywności proboszcza wołożyńskiego na tutejszym cmentarzu odsłonięto odnowiony pomnik upamiętniający siedmiu żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, którzy zginęli na służbie w latach 1928-36. Pomnik wyremontowano dzięki staraniom miejscowej społeczności polskiej i wsparciu Ambasady RP na Białorusi.

Ks. Henryk Okołotowicz ma młodszego brata, który również jest kapłanem; posługuje jako proboszcz na białoruskim Polesiu – w Łunińcu.

Na Boże Narodzenie 2001 roku ks. Henryk Okołotowicz złożył życzenia: „Niech narodzony Syn Boży wniesie pokój, ciszę, zrozumienie i jedność do serca każdego człowieka. Abyśmy wyrzucili z naszego ziemskiego życia gniew, nienawiść, przemoc i inne straszne grzechy. Niech Matka Boża ma w opiece naszą Białoruś”.

kai.pl

Wiadomości

Włoska prasa ujawnia: papież Leon XIV bardzo lubi tenis

Ta bitwa została wygrana: KE wycofuje się z prac promujących LGBT!

Dziś referendum w sprawie odwołania prezydent i Rady Miasta w Zabrzu

Nowa „Norymberga” dla Putina i Ławrowa. Nie ma odwrotu

Wiadomo, co Trump mówi w prywatnych rozmowach o Rosji

Choroba XXI w.: Autyzm wirtualny. Plaga wśród dzieci

Reakcja Miedwiediewa: Wsadźcie sobie te plany pokojowe w…

Leon XIV wyjaśnił wybór imienia. Wiadomo ile głosów dostał w konklawe

Putin zaproponował Ukrainie bezpośrednie rozmowy pokojowe. Co knuje?

Wiadomo komu kibicuje nowy papież Leon XIV

Artyści apelują do premiera o ochronę przed AI

Po 53 latach radziecka sonda Cosmos 482 spadła na Ziemię. Gdzie?

W sieci znalezione: Niemcy pokazali Tuskowi w Kijowie, gdzie jest jego miejsce

Małe szanse na przełom w rozmowach handlowych USA z Chinami

Karol Nawrocki odwiedził Białystok. Ogromny sukces frekwencyjny! [ZDJĘCIA]

Najnowsze

Włoska prasa ujawnia: papież Leon XIV bardzo lubi tenis

Wiadomo, co Trump mówi w prywatnych rozmowach o Rosji

Choroba XXI w.: Autyzm wirtualny. Plaga wśród dzieci

Reakcja Miedwiediewa: Wsadźcie sobie te plany pokojowe w…

Leon XIV wyjaśnił wybór imienia. Wiadomo ile głosów dostał w konklawe

Ta bitwa została wygrana: KE wycofuje się z prac promujących LGBT!

Dziś referendum w sprawie odwołania prezydent i Rady Miasta w Zabrzu

Nowa „Norymberga” dla Putina i Ławrowa. Nie ma odwrotu