Dwa kraje Europy rozważają powrót do procesu akcesji do UE
Islandia i Norwegia, dwa bogate kraje nordyckie, które wcześniej odrzuciły członkostwo w Unii Europejskiej, zmieniają kurs i coraz poważniej rozważają powrót do drogi akcesyjnej, postrzegając UE jako źródło dodatkowej bezpieczeństwa i ochrony w niestabilnym świecie.
Według Politico, inwazja Rosji na Ukrainę w 2022 roku oraz polityka prezydenta USA Donalda Trumpa – w tym groźby taryf celnych i zajęcia Grenlandii – spowodowały zmianę nastawienia w Reykjaviku i Oslo. Kraje te obawiają się zmniejszenia zaangażowania Waszyngtonu w obronę sojuszników NATO i szukają alternatyw w strukturach europejskich.
Miejsce przy stole UE daje również dodatkowy poziom bezpieczeństwa i ochrony – podkreśliła komisarz UE ds. rozszerzenia Marta Kos.
Islandia znacząco przyspieszyła przygotowania do referendum w sprawie wznowienia negocjacji akcesyjnych. Ostatni raz kraj ten aplikował o członkostwo w 2009 roku podczas kryzysu finansowego, jednak rozmowy zamrożono w 2013, a wniosek wycofano w 2015 roku. Szefowa islandzkiego MSZ, Þorgerður Katrín Gunnarsdóttir, oświadczyła, że członkostwo w dużej grupie krajów podzielających wspólne wartości – demokrację, wolność, prawa człowieka i integralność terytorialną – uczyniłoby Islandię silniejszą. Reykjavík planuje referendum już 29 sierpnia 2026 roku.
Norwegia złożyła wniosek o członkostwo w 1992 roku, ale odrzuciła go w referendum w 1994 roku. Obecnie wsparcie dla akcesji rośnie, choć wciąż nie jest wystarczające do szybkiego referendum. Wiceminister spraw zagranicznych Maria Varteressian uważa, że w obecnej sytuacji „nie jest dobrym pomysłem pozostawanie samemu”. Norweska polityk Ine Eriksen Søreide zaznaczyła, że NATO i UE dysponują różnymi narzędziami, które mogą się uzupełniać.
Dla obecnych członków UE przyjęcie Islandii i Norwegii wydaje się znacznie łatwiejsze niż rozszerzenie o kraje Europy Wschodniej. Oba kraje nordyckie są już w 80 procentach dostosowane do prawa unijnego, mają solidne instytucje demokratyczne i nie budzą obaw o przyszłe problemy w stylu „kolejnej Węgier czy Słowacji”. Ich członkostwo mogłoby nastąpić bardzo szybko – według niektórych ocen nawet w 2028 roku w przypadku Islandii.
Decyzja tych dwóch bogatych państw jest szczególnie istotna, ponieważ w przeciwieństwie do większości nowych członków po 2004 roku, nie będą one obciążeniem dla budżetu UE, lecz raczej jego netto-wpłacającymi.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X