Niemiecka gazeta: słowa Tuska na temat rakiety nie są uspokajające
Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” ocenił w piątek, że zagrożenie bezpośrednim wciągnięciem NATO do wojny nadal istnieje. Jak podkreśla komentator Reinhard Veser, choć eksplozji rakiety we wschodniej Polsce nie należy traktować jako celowego ataku, samo zdarzenie ma bardzo poważny charakter. Autor krytycznie skomentował uspokajające słowa Donalda Tuska.
Autor zwraca uwagę na skalę zniszczeń. Jak opisuje, krater powstały po wybuchu ma około 10 metrów średnicy i 5 metrów głębokości, a szczątki rakiety zostały rozrzucone na obszarze o promieniu blisko 200 metrów.
Te liczby ukazują siłę broni, którą Rosja ponownie zaatakowała obszary mieszkalne w Ukrainie w nocy z czwartku na piątek. Incydent pokazuje, że rosyjski reżim akceptuje ryzyko takich ofiar także w państwach NATO – zaznacza Veser.
Autor przypomina przy tym wydarzenia z końca maja w Rumunii, gdzie po uderzeniu rosyjskiego drona w budynek mieszkalny niedaleko granicy z Ukrainą ranne zostały cztery osoby.
Zdaniem komentatora, czwartkowy incydent, mimo że nie doprowadził do większej tragedii, wyznacza nowy etap.
Wygląda na to, że po raz pierwszy rosyjska rakieta z głowicą eksplodującą spadła na terytorium NATO – czytamy w felietonie.
Autor dodaje, że w jego ocenie słowa premiera Donalda Tuska, że nic nie wskazuje na celowy atak na Polskę, „nie jest zbyt uspokajający”.
Veser stawia również pytanie: „Co by się stało, gdyby być może źle nakierowana rosyjska rakieta zmieniła kurs i trafiła w jedną z okolicznych wsi?”. Artykuł kończy stwierdzeniem: „Dopóki wojna Rosji przeciwko Ukrainie trwa bez zmian, ryzyko eskalacji, w której NATO zostanie bezpośrednio wciągnięte w konflikt, pozostaje realne”.
Źródło: Republika, Frankfurter Allgemeine Zeitung, dw.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X