Doszło do tragedii podczas wiecu w kampanii wyborczej
Dziewięć osób zginęło, a około 50 doznało obrażeń w Meksyku, gdy na wiecu wyborczym w mieście San Pedro Garza Garcia runęła scena z zadaszeniem - poinformowały władze stanu Nuevo Leon, cytowane przez Reutersa.
W wypadku ucierpieli m.in. członkowie sztabu wyborczego Jorge Alvareza Mayneza, kandydata centrowego Ruchu Obywatelskiego (MC) w zaplanowanych na 2 czerwca wyborach prezydenckich. Polityk zawiesił kampanię. Przyczyną tragedii był porywisty wiatr - przekazał Alvarez Maynez.
Na nagraniu wideo udostępnionym w mediach społecznościowych przez portal La Roja MX widać zwalone zadaszenie i szarpane wichurą elementy konstrukcji (https://tinyurl.com/zpxw46tc).
Według Reutersa sondaże przedwyborcze wskazują, że w wyborach prezydenckich Alvarez Maynez może liczyć na dalekie trzecie miejsce. Faworytką w badaniach opinii publicznej pozostaje kandydatka lewicowej partii rządzącej Morena, Claudia Sheinbaum, a za nią plasuje się Xochitl Galvez, wspierana przez szeroką koalicję ugupowań opozycji.
W Meksyku jednocześnie z wyborami prezydenckimi odbędą się wybory regionalne, w których obsadzonych ma zostać ponad 20 tys. stanowisk. Tocząca się kampania jest niezwykle krwawa - zauważył serwis BBC, powołując się na dane meksykańskiej firmy doradztwa politycznego Integralia, z których wynika, że w tegorocznej kampanii wyborczej około 200 urzędników państwowych, polityków i kandydatów padło dotąd ofiarami przemocy. Do kwietnia w atakach zginęło co najmniej 16 kandydatów - podała CNN, powołując się na dane grupy badawczej Data Civica.
Najnowsze
Zajączkowska-Hernik ostro o słowach Sikorskiego ws. Ukrainy: „Nasza klasa polityczna nie ma za grosz odpowiedzialności”
Dramatyczny wypadek pod Poznaniem. BMW wpadło na autobus. 3 osoby nie żyją
Bogdan Święczkowski w Republice: Trybunał będzie dalej funkcjonował. „Groźbom i szantażom się nie poddam”
Cudak donosi na poseł Kurowską. Czarzastemu… Wtrąciła się Ejchart
Bogucki: decyzje prezydenta ws. powoływania sędziów nie powinny być kontrolowane przez sądy
Janusz Cieszyński gasi Ejchart po zawiadomieniu do prokuratury ws. akt AWS. „Proszę poszukać u siebie”