Bahrajn: Za poparcie Iranu tracą obywatelstwo; za zlecenia dożywocie
Sąd w Bahrajnie skazał na karę dożywocia pięć osób, którym zarzucono przygotowywanie „aktów terrorystycznych” w porozumieniu z Iranem - poinformowała we wtorek agencja AFP za krajową prokuraturą generalną.
Przestępstwo zmowy z podmiotami zagranicznymi wrogimi Królestwu Bahrajnu stanowi jedno z najpoważniejszych przestępstw przeciwko bezpieczeństwu narodowemu – stwierdziła Prokuratura Generalna w komunikacie prasowym.
Poprzedniego dnia ministerstwo spraw wewnętrznych Bahrajnu powiadomiło o odebraniu obywatelstwa 69 osobom, które wyrażały poparcie dla ataków Iranu na państwa arabskie.
Relacje między małym, wyspiarskim Bahrajnem a Iranem były napięte od czasu rewolucji irańskiej. Szyiccy fundamentaliści usiłowali obalić władze Bahrajnu instalując - na wzór irański - duchownego jako najwyższego przywódcę kraju.
Przed dekadami Iran rościł sobie prawa do Bahrajnu, ostatecznie w 1971 r. uznał jednak wyspę za suwerenne państwo. Po rewolucji islamskiej w 1979 roku Iran dążył do eksportu swojej ideologii do świata arabskiego, zwłaszcza do krajów o dużej populacji szyickiej, takich jak Bahrajn - pisała wówczas agencja Bloomberg, dodając, że ludność Bahrajnu często czuła się jakby żyła z irańskim wyrokiem śmierci w zawieszeniu. Przed trzema laty irańskie media wróciły do narracji głoszącej, że Bahrajn jest „14. prowincją” Iranu.
Obecny konflikt na Bliskim Wschodzie zaczął się 28 lutego od amerykańsko-irańskiego ataku na Iran. W odwecie Teheran zaczął ostrzeliwać nie tylko Izrael oraz amerykańskie bazy w regionie, ale też i infrastrukturę cywilną w arabskich krajach Zatoki Perskiej. Natychmiast zamknął też dla żeglugi cieśninę Ormuz, przez którą wiedzie trasa eksportu ropy i gazu do Azji i w mniejszym stopniu do Europy. Bahrajn odnotował ponad 600 irańskich ataków dronów i rakiet, wymierzonych w cywilną infrastrukturę, w tym zakład odsalania wody, rafinerię ropy naftowej i hutę aluminium.
Jednocześnie organizacje praw człowieka alarmowały, że Bahrajn zatrzymuje osoby, które m.in. protestowały przeciwko atakowi na Iran, przedstawiając ich jako irańskich zleceniobiorców i stawiając im zarzuty grożące bardzo wysokimi karami.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X