Błaszczak w Radiu Republika: To, co mówi Tusk, cieszy Putina
Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak ostrzegł w Radiu Republika, że antyamerykańska retoryka premiera Donalda Tuska poważnie osłabia bezpieczeństwo Polski i relacje ze strategicznym sojusznikiem. Zdaniem Błaszczaka polskie władze nie zostały wcześniej poinformowane o wstrzymaniu relokacji wojsk amerykańskich z Niemiec, a wypowiedzi Tuska podważają wiarygodność Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Mariusz Błaszczak skrytykował obecną władzę za osłabianie pozycji Polski na wschodniej flance NATO.
To jest odbierane jako uderzenie w relacje polsko-amerykańskie, które zawsze były, są i będą kluczowe dla naszego bezpieczeństwa– podkreślił.
Były minister obrony odniósł się bezpośrednio do doniesień o wstrzymaniu przez Amerykanów relokacji wojsk do Polski.
Ani rząd, ani minister obrony narodowej, ani prezydent nie otrzymali na odpowiednim szczeblu wiadomości od Amerykanów – powiedział, potwierdzając zaskoczenie polskich władz.
Zaznaczył jednocześnie, że nie ma pewności, czy decyzja wynika wyłącznie z działań rządu Tuska, czy też szerszych zamiarów administracji USA.
Błaszczak mocno skrytykował wypowiedzi premiera Tuska, zwłaszcza te sugerujące brak zaufania do amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa.
"Nie jesteśmy pewni tego sojuszu, tej odpowiedzi” – przytoczył wcześniejsze słowa szefa rządu, oceniając, że "to jest podważenie relacji polsko-amerykańskich, ale także podważenie sojuszu północnoatlantyckiego. Z tego to się cieszy Władimir Putin na Kremlu."
Były szef MON przypomniał osiągnięcia rządu PiS w dziedzinie współpracy z USA, w tym umowę o wzmocnionej współpracy obronnej podpisaną 15 sierpnia 2020 roku z Mikiem Pompeo.
Ta umowa wciąż obowiązuje o wzmocnionej współpracy obronnej polsko-amerykańskiej. Stanowi fundament, na którym budujemy, powinniśmy budować.
Niemcy nie zastąpią Amerykanów w roli państwa, które ma realną siłę, żeby odstraszyć Rosję. Po pierwsze dlatego, że tej realnej siły nie mają. A po drugie, gdyby mieli tę realną siłę, to doświadczenia historyczne pokazują, że w tej roli nie życzylibyśmy sobie widzieć Niemców – mówił Błaszczak, odrzucając koncepcję niemieckiego przywództwa w europejskim bezpieczeństwie.
Zwrócił też uwagę na korzyści gospodarcze i polityczne Niemiec związane z obecnością wojsk USA w Europie oraz ich dążenia do wypchnięcia Amerykanów z kontynentu.
To leży w ich interesie, ale w naszym nie. To jest groźba dla nas.
Błaszczak podkreślił, że za rządów PiS Polska rozwijała kluczowe zdolności obronne we współpracy z USA – m.in. zakupy F-35, HIMARS i Patriot – i wezwał do kontynuacji tej polityki. Zdaniem byłego ministra obecna władza wyhamowała modernizację armii i skupia się na atakach na poprzedników zamiast na wzmacnianiu bezpieczeństwa kraju.
Na koniec podkreślił konieczność ścisłej współpracy rządu z prezydentem Karolem Nawrockim w budowie relacji ze Stanami Zjednoczonymi oraz jedności obozu patriotycznego jako warunku pokonania koalicji Donalda Tuska w kolejnych wyborach.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X