Rosja zaatakowała Kijów rakietami. Eksplozje w stolicy Ukrainy
W piątek wieczorem Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak rakietowy na Ukrainę. Eksplozje były słyszane w Kijowie i okolicach, a władze ogłosiły alarm lotniczy w kilku regionach kraju.
Siły rosyjskie wystrzeliły rachety manewrujące w kierunku zachodniej Ukrainy. Według ukraińskich sił powietrznych rakiety przeleciały nad obwodem winnickim, zmierzając dalej na zachód. W Kijowie i w rejonie Białej Cerkwi (Bila Tserkva) doszło do serii eksplozji, a systemy obrony przeciwlotniczej były intensywnie aktywowane.
Burmistrz Lwowa Andrij Sadowy wezwał mieszkańców, by nie ignorowali alarmu:
Rakiety znajdują się nad zachodnią Ukrainą. Natychmiast udajcie się w bezpieczne miejsce i pozostańcie tam do odwołania alarmu.
Alerty lotnicze obowiązywały w wielu obwodach. W Kijowie alarm odwołano o godzinie 20:11 czasu lokalnego, jednak władze nadal wzywały mieszkańców do zachowania ostrożności w razie kolejnych fal ataku.
Na razie nie ma oficjalnych informacji o ofiarach ani skali zniszczeń.
Ukraińskie media i służby podkreślają, że atak był kombinowany – z użyciem rakiet i prawdopodobnie dronów.
Tego samego dnia w Rosji, w rejonie Permu (ok. 1700 km od Ukrainy), doszło do potężnej serii eksplozji w składzie amunicji. Na razie nie ustalono przyczyny wybuchów, które trwały kilka godzin.
Atak na Ukrainę jest kolejnym elementem trwającej rosyjskiej strategii uderzeń w infrastrukturę i miasta, zwłaszcza w okresie nasilenia działań na froncie.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X