Trump likwiduje porozumienia promujące ideologię transgender w szkołach
Administracja Donalda Trumpa kontynuuje demontaż transgenderowej ideologii w amerykańskich szkołach i uczelniach, rozwiązując porozumienia zawarte za czasów Obamy i Bidena na podstawie rozszerzonej interpretacji Title IX.
Departament Edukacji Stanów Zjednoczonych podjął w poniedziałek kolejną dyskretną, lecz znaczącą decyzję w ramach walki z transgenderową ideologią w instytucjach oświatowych. Resort rozwiązał porozumienia zawarte z jedną uczelnią i pięcioma okręgami szkolnymi, które na mocy interpretacji Title IX z czasów administracji Baracka Obamy i Joe Bidena nakładały na szkoły obowiązek ochrony uczniów transpłciowych oraz homoseksualnych.
Title IX, ustawa z 1972 roku zakazująca dyskryminacji ze względu na płeć w programach edukacyjnych otrzymujących federalne fundusze, była przez poprzednie administracje rozszerzana na „stereotypy płciowe”, „niezgodność z płcią” oraz tożsamość gender. W efekcie szkoły musiały m.in. pozwalać biologicznym chłopcom na korzystanie z szatni, toalet i szatni dziewcząt, a także zwracać się do uczniów transpłciowych wybranymi przez nich zaimkami.
Już w 2017 roku pierwsza administracja Trumpa wycofała te interpretacje, jednak Biden je przywrócił i rozszerzył. Po powrocie Trumpa do Białego Domu w 2025 roku resort ponownie powrócił do pierwotnego rozumienia Title IX, opartego na biologicznej płci, a nie na subiektywnej tożsamości płciowej. W styczniu 2025 roku sąd federalny uznał z kolei regulację Bidena za niezgodną z prawem.
Najnowsza decyzja dotyczy m.in. okręgów szkolnych Cape Henlopen (Delaware), Fife (Waszyngton), Delaware Valley (Pensylwania) oraz La Mesa-Spring Valley (Kalifornia), a także Taft College w Kalifornii. Departament Edukacji nie będzie już monitorował ani egzekwował tych porozumień.
Jak podkreśliła asystentka sekretarza ds. praw obywatelskich Kimberly Richey, działanie to jest częścią szerszej misji administracji Trumpa:
Usuwamy niepotrzebne i niezgodne z prawem obciążenia nałożone na szkoły w ramach bezwzględnego dążenia do radykalnej agendy transgenderowej.
Dodała, że poprzednie administracje wszczynały dochodzenia z powodu „nieużywania zaimków”, podczas gdy obecna skupia się na ochronie dziewcząt i kobiet przed kontuzjami w sporcie oraz naruszeniem ich intymnych przestrzeni przez biologicznych mężczyzn.
Decyzja wpisuje się w szerszy kontekst działań Trumpa: w styczniu br. uruchomiono 18 dochodzeń Title IX wobec szkół dopuszczających transpłciowych mężczyzn do kobiecych sportów. Niektóre uczelnie, jak University of Pennsylvania, już wcześniej przywróciły kobiece szatnie i oddały trofea sportsmenkom.
To kolejny dowód na to, że administracja Trumpa jest zdecydowana przestrzegać prawa, chronić uczniów i przywrócić zdrowy rozsądek. Rząd federalny nie będzie już zmuszał szkół do łamania prawa ani karał ich za jego przestrzeganie – podsumowała Richey.