Imigrant ją gwałcił, a ona udawała martwą. To ją ocaliło
W nocy z wtorku na środę 24/25 lutego 2026 r., na stacji kolejowej w Pfaffenhofen an der Ilm w Bawarii, 42-letnia Niemka została zaatakowana i zgwałcona przez mężczyznę o ciemnej skórze pochodzenia imigranckiego. W trakcie gwałtu kobieta udawała martwą, co skłoniło napastnika do ucieczki i prawdopodobnie uratowało jej życie.
42-letnia Niemka ocalała z brutalnego gwałtu, udając martwą w trakcie ataku – dramatyczny incydent miał miejsce w nocy z 24 na 25 lutego 2026 r. na stacji kolejowej Pfaffenhofen an der Ilm w Bawarii. Kobieta była nękana i śledzona przez napastnika już w pociągu. Po wyjściu z wagonu mężczyzna podążył za nią na parking rowerowy w pobliżu stacji, gdzie zaatakował ją, pobił i dokonał gwałtu.
W szczytowym momencie przemocy ofiara przestała się ruszać i udawała, że nie żyje. Napastnik przerwał agresję i uciekł z miejsca zdarzenia. Po odejściu sprawcy kobieta zdołała zatrzymać przejeżdżający samochód – kierowca natychmiast wezwał policję i służby ratunkowe. Śledztwo prowadzi Departament Kryminalny Ingolstadt.
Policja opublikowała dokładny opis podejrzanego: mężczyzna o ciemnej karnacji, ubrany w białą bluzę z kapturem i ciemnym nadrukiem na piersi, czarne spodnie dresowe, białe buty sportowe oraz szaro-pomarańczową czapkę bejsbolową. Opis ofiary podano w celu ułatwienia świadkom odtworzenia zdarzeń: kobieta o bardzo kręconych, rudych włosach, ubrana w pomarańczową koszulkę, ciemną skórzaną kurtkę z futrzanym kołnierzem, czarne jeansy i botki.
Sprawa wywołała dyskusję w mediach społecznościowych – mimo ciężkiego charakteru przestępstwa niemieckie sądy nie zezwoliły na publikację zdjęć ani nagrań z monitoringu podejrzanego (tzw. Schutz der Persönlichkeitsrechte – ochrona dóbr osobistych). Wcześniejsze podobne przypadki pokazały, że taka decyzja może opóźnić identyfikację sprawcy o wiele miesięcy.
Według oficjalnych statystyk policyjnych w ostatnich latach znacząca część przestępstw seksualnych na dworcach i w pociągach w Niemczech była popełniana przez osoby o pochodzeniu migracyjnym, a liczba takich incydentów stale rośnie.Policja apeluje do świadków o wszelkie informacje i kontynuuje intensywne poszukiwania napastnika.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X